TRANSFERY: Janusz Gol rozważyłby ofertę Śląska

TRANSFERY: Janusz Gol rozważyłby ofertę Śląska

fot.: Damian Filipowski

Kilka dni po tym, jak uznany ligowiec rozwiązał kontrakt z Dinamem Bukareszt, pojawiły się plotki łączące go z kilkoma ekstraklasowymi klubami. Gol nie ukrywa chęci powrotu do Polski, a Wrocław byłby przecież dla niego atrakcyjny choćby ze względów rodzinnych.



 

Jeszcze rok temu o tej porze Janusz Gol nie przewidywał pewnie, że piłkarska kariera jeszcze raz zaprowadzi go do zagranicznej ligi. Po prawie dwóch latach od transferu do ekstraklasy z rosyjskiego Amkara Perm, defensywny pomocnik był ważną częścią układanki trenera Michała Probierza w Cracovii, a także jednym z wyróżniających się piłkarzy całej ligi, krótko przed pandemią podpisał też nowy kontrakt. Wszystko zmieniło się jednak w momencie wstrzymania rozgrywek wiosną 2020 roku, gdy klub z Krakowa poinformował piłkarzy, że obniży im gwarantowane kontraktami zarobki.

- Gol przegrał ten konflikt jako kapitan, bo warto pamiętać, o co chodzi w tej sprawie. Po wybuchu pandemii kierownictwo klubu bez żadnych rozmów poinformowało piłkarzy, że obniża im zarobki. Zawodnik ustalił z drużyną stanowisko i wystąpił z propozycją negocjacji, bo taka decyzja nie może zapaść na zasadzie nakazu. Tymczasem jego koledzy, bez wiedzy kapitana, zaczęli dogadywać się z pracodawcą indywidualnie i na koniec okazało się, że tylko on bronił stanowiska, które miało być wspólne. Gol stracił opaskę kapitana i doszło do patowej sytuacji

- tak dokładnie rok temu dziennikarz krakowskiego oddziału Polskiej Agencji Prasowej Grzegorz Wojtowicz na naszych łamach opisywał konflikt przy Kałuży.

Gol na początku sierpnia 2020 wreszcie dogadał się z Cracovią w sprawie rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron i przeniósł się do Dinama Bukareszt. Pomocnik w barwach rumuńskiego klubu wystąpił łącznie w 27 meczach ligowych oraz pucharowych okraszając ten bilans trzema asystami. Finał był jednak… równie skomplikowany, co przy Kałuży. 35-letni Gol w ubiegłym tygodniu rozstał się z Dinamem i przyznaje, że chce wrócić do ekstraklasy. Jednym z klubów wymienianych w kontekście doświadczonego zawodnika jest Śląsk. Na razie głównie dlatego, że Gol pochodzi ze Świdnicy, więc mógłby być zainteresowany dokończeniem kariery w rodzinnych stronach, on sam przyznaje jednak, że potencjalna oferta byłaby dla niego kusząca.

- To prawda, rozwiązałem kontrakt z Dinamem Bukareszt z winy klubu, ale na dzień dzisiejszy nie mam żadnych informacji związanych ze Śląskiem. Gdyby oferta z Wrocławia się pojawiła, na pewno byłaby to opcja do rozważenia. Póki co trenuję indywidualnie i spokojne czekam na jakąś konkretną propozycję, ten proces trwa. Na pewno celuję w powrót do ekstraklasy, zobaczymy jak będzie, później będę ewentualnie myślał, co dalej

- powiedział nam Janusz Gol.

Pomocnik w ekstraklasie zadebiutował w barwach GKS Bełchatów, dla którego występował w latach 2008 – 2011. Później przeniósł się do Legii Warszawa, a w ciągu dwóch i pół roku gry przy Łazienkowskie zdobył mistrzostwo oraz trzy Puchary Polski. Na początku sezonu 2013/2014 stolicę Polski zamienił na Amkar Perm i to z tej rosyjskiej drużyny po pięciu latach przeniósł się do Cracovii. Kibice Śląska do dziś doskonale pamiętają jego dublet w obecności 32 tysięcy ludzi podczas meczu wygranego przez Legię na Stadionie Wrocław aż 4:0 w lutym 2012 roku. Nawet takie potknięcie nie zatrzymało jednak wtedy marszu piłkarzy Oresta Lenczyka po mistrzostwo Polski.


Sponsorem WKS Śląsk Futsal Wrocław jest firma Chemeko-System, która od ponad 20 lat świadczy usługi odbioru oraz zagospodarowania odpadów komunalnych i przemysłowych.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.