TRANSFERY: Miłosz Kozak następcą kontuzjowanego Żukowskiego?
01.08.2025 (12:00) | Adam Paliszek-Saładygafot.: Paweł Kot
- Po kontuzji Mateusza Żukowskiego potrzebujemy wzmocnień. Nie szukamy tylko skrzydłowego, ale też graczy na inne pozycji - mówi w rozmowie z nami Michał Mazur. Prezes Śląska Wrocław potwierdził
nam, że jednym z piłkarzy, którym klub się interesuje, jest Miłosz Kozak.
DLACZEGO MIŁOSZ KOZAK?
Kluczową motywacją dla Śląska jest kontuzja Mateusza Żukowskiego, klub potrzebuje doświadczonego ofensywnego wariantu na skrzydło. Analiza rynku transferowego stała się koniecznością, a Kozak idealnie wpisuje się w profil zawodnika szukającego regularnej gry.
Prezes Śląska Michał Mazur podczas naszej czwartkowej audycji na żywo na naszym profilu na X (cała rozmowa TUTAJ) potwierdził doniesienia portalu meczyki.pl:
„Nie będę ukrywał, że Miłosz Kozak jest w kręgu naszych zainteresowań. To piłkarz z doświadczeniem. Chcemy, aby nasze ruchy broniły się chociaż na papierze”.
CZEGO MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ PO GRZE KOZAKA?
Miłosz Kozak to przede wszystkim skrzydłowy o ofensywnym zacięciu, lewonożny zawodnik, operujący zarówno
na prawej, jak i lewej flance. W Ruchu odpowiadał za kreowanie akcji, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry, gdzie często pełnił rolę egzekutora rzutów rożnych i wolnych.
W poprzednim sezonie był istotnym ogniwem Ruchu w I lidze:
- wystąpił 28 razy,
- zdobył 5 bramek,
- zanotował 5 asyst.
Łącznie od lata 2023 rozegrał 59 spotkań dla „Niebieskich”, notując 8 goli i 11 asyst.
To szybki zawodnik, który potrafi również odpowiedzialnie zachować się w defensywie. Dobrze ilustrują to statystyki z ostatniego sezonu, średnio notował 4 skuteczne interwencje na mecz, podczas gdy Mateusz Żukowski
miał ich 2,8. Warto też zaznaczyć, że przyjście Kozaka może oznaczać więcej indywidualnych akcji, w poprzednim sezonie aż 75% jego dryblingów kończyło się skutecznym minięciem przeciwnika. Po przeliczeniu czasu gry na liczbę spotkań, Miłosz Kozak notował średnio gola lub asystę co 2,23 meczu, podczas gdy Mateusz Żukowski osiągał wynik 3,59 w poprzednim sezonie.
IDZIE DOŚWIADCZENIE
Kozak to zawodnik, który przeszedł długą drogę. Rozpoczynał w akademii Lecha Poznań, grał w rezerwach Legii Warszawa, a następnie był wypożyczany m.in. do Zagłębia Sosnowiec, Wigier Suwałki i Podbeskidzia. Na stałe reprezentował takie kluby jak Chrobry Głogów, Górnik Łęczna czy Radomiak Radom, z którym wywalczył awans do Ekstraklasy. Ma także epizod zagraniczny, gdzie w barwach Spartaka Trnava sięgnął po Puchar Słowacji.
Obecnie reprezentuje Ruch Chorzów, z którym ma podpisany kontrakt do 2026 roku. Jedno jest pewne, Śląsk może sprowadzić piłkarza z doświadczeniem, który jest w stanie pomóc w aklimatyzacji do realiów I ligi
oraz liczbami wesprzeć drużynę w walce o bezpośredni awans.