Trener Hapoelu: Musimy wejść na bardzo wysoki poziom
fot.: twitter.com/HBS_FC
Szkoleniowiec czwartej drużyny ligi izraelskiej przed czwartkowym meczem na Stadionie Wrocław apeluje do swoich piłkarzy o mobilizację. Jednocześnie przyznaje, że problematyczne może okazać się wprowadzanie nowopozyskanych piłkarzy.
Ronny Levy na przedmeczowej konferencji na Stadionie Wrocław nie chciał wyróżniać żadnego z zawodników drużyny Jacka Magiery, jednak podkreślił, że odniesienie sukcesu w starciu w tym dwumeczu nie będzie łatwym zadaniem. Według niego, Hapoel w czwartkowy wieczór będzie rywalizował z bardzo dobrą drużyną, a kluczowe okażą się mobilizacja oraz gra drużynowa.
- W ostatnich latach nabyliśmy doświadczenie w meczach europejskich pucharów. To powoli staje się częścią klubowej kultury. Awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy będzie byłby dla nas tak samo ważny, jak sukcesy z poprzednich sezonów. Zrobimy wszystko, by podtrzymać tę dobrą tradycję -
- powiedział trener Hapoelu Beer Szewa.
Levy zaznaczył, że duże wrażenie na jego piłkarzach zrobił Stadion Wrocław. Zdaniem szkoleniowca czwartej drużyny poprzedniego sezonu ligi izraelskiej, infrastruktura, jaką może pochwalić się Śląsk dużo mówi o poziomie organizacji klubu. W pozytywnych słowach wypowiedział się również o mieście, w którym jego zespół zawalczy o dobry wynik w czwartkowy wieczór. Przypomniał jednak, że kluczowe jest starcie ze Śląskiem, więc póki co nie było czasu na zapoznawanie się z turystycznymi walorami Wrocławia.
- Liga w naszym kraju zaczyna się dopiero pod koniec sierpnia i to jest problem, bo mamy nowych piłkarzy, których musimy wprowadzać do drużyny, a to zajmuje trochę czasu. To będzie proces -
- zasygnalizował opiekun Izraelczyków. O dużej skali zmian w Hapoelu przeczytacie również w naszej rozmowie z cyklu "rywal pod lupą eksperta", którą przeprowadziliśmy z dziennikarzem piszącym na co dzień o drużynie z Beer Szewy.
Na konferencji pojawił się również pomocnik Hapoelu Roei Gordana, który opowiadał o przygotowaniach do czwartkowego meczu we Wrocławiu. Dziennikarze podkreślali, że jego rola w zespole systematyczne rośnie, zdaniem zawodnika to jednak nie problem.
Przygotowania były bardzo dobre, podobnie zresztą jak przed meczem z Ardą. Trener pokazał nam nagrania ze sposobem, jaki na grę ma Śląsk. Mam nadzieję, że przyniosą teraz podobny efekt, jak w 2. rundzie. Moja rola się zwiększa, ale czuje się dobrze z tą większą odpowiedzialnością. Przede wszystkim zależy mi jednak na dobru drużyny
- podkreślił zawodnik drużyny z Izraela.
Początek pierwszego meczu 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy Śląsk Wrocław - Hapoel Beer Szewa zaplanowano na czwartek o godzinie 20:00.