Trener ŁKS-u: Chcemy się zrewanżować za wysoką porażkę we Wrocławiu
fot.: Paweł Kot
Wojciech Stawowy, trener ŁKS-u odpowiadał na pytania dziennikarzy przed niedzielnym meczem Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław. Poniżej zapis fragmentów wypowiedzi szkoleniowca.
O formie zespołu
Drużyna jest przygotowana, oczywiście w takim stopniu, w jakim jest to możliwe na tę chwilę. Wiadomo, że przygotowujemy się przede wszystkim do rozgrywek ligowych, to jest dla nas priorytet i mamy jasno postawiony cel. Puchar Polski traktujemy jednak bardzo poważnie i też chcielibyśmy pograć troszkę w nim. Trzeba pamiętać, że okres przygotowawczy jest podzielony na pewne etapy i my na pewnym etapie przygotowań jesteśmy obecnie. To na pewno nie jest nasza optymalna dyspozycja, ale taka sama sytuacja jest w Śląsku Wrocław, który przegotowuje się także do rozgrywek ligowych i myślę, że szanse są pod tym względem równe.
O rewanżu za niedawną porażkę 0:4 we Wrocławiu
Mówiłem zawodnikom o tym, że to bardzo dobry moment, żeby się zrewanżować za tę wysoką porażkę ostatnią w lidze. To będzie ważne spotkanie dla całej drużyny pod kątem mentalnym. Chcemy całkowicie inaczej rozpocząć nowy sezon, niż to co miało miejsce parę tygodni temu. Nie myślimy o tym, nie wracamy. Mamy jednak świadomość tego, że to mecz w trakcie przygotowań, to nie jest usprawiedliwienie z mojej strony, ale nie należy się spodziewać, że zespół będzie w optymalnej formie, bo to byłoby nienaturalne. Dużą rolę będzie odgrywała sfera mentalna, charakter. Wyjdziemy na boisko walczyć do upadłego, żeby zagrać dobry mecz i awansować do następnej fazy.
O sytuacji zdrowotnej
Poza Marcelem Wszołkiem, który od dłuższego czasu ma problemy, wszyscy zawodnicy są zdrowi i do mojej dyspozycji. Czytałem niepokojące dla mnie komunikaty po zgrupowaniu, bo wprowadzały w błąd, jakoby było dużo kontuzji. Oczywiście były urazy, ale drobne i bardziej przeciążeniowe, ale wszyscy są zdrowi i gotowi do meczu ze Śląskiem.
źródło: ŁKS
