Trenerzy po meczu Lech II Poznań 0:4 Śląsk II Wrocław
fot.: Rafał Sawicki
Trenerzy Śląska II Wrocław Krzysztof Wołczek i Lecha II Poznań Artur Węska skomentowali sobotni mecz 22. kolejki II ligi. Drugi zespół zielono-biało-czerwonych wygrał we Wronkach 4:0, a naszą relację znajdziecie TUTAJ.
Krzysztof Wołczek: Cieszymy się oczywiście, zagraliśmy dobry mecz, dobre spotkanie. Mogliśmy zdobyć jeszcze kilka bramek, aczkolwiek Lech II też miał swoje sytuacje. Niezależnie od tego, uważam mecz za bardzo udany.
Artur Węska: Przegrywamy 0:4 u siebie, nie tak sobie to wyobrażaliśmy. Jestem absolutnie rozczarowany i na gorąco nie chcę nic więcej mówić, bo mogłyby paść mocne słowa. Trudny mecz, ciężki mecz, ciężki moment dla nas i sam muszę to przeanalizować później, ponieważ byliśmy słabsi w tym spotkaniu, oddaję cześć i wielkie gratulacje dla Śląska II, bo zagrał naprawdę świetny mecz i dawno jakiś przeciwnik nas tak nie zdominował. Fizycznie nie chcę mówić, że zmiażdżyli, ale jednak udowodnili, że ta gra bezpośrednia, wejścia w pole karne, ruchy na prostopadłe piłki są ich bardzo mocną stroną.
Atak szybki obnażył dzisiaj nasze braki i jeśli chodzi o reakcje po stracie, rywal był lepszy, to było główną przyczyną tej porażki. W fazach przejściowych niestety nie nadążaliśmy za Śląskiem II, to było widać, tak padały gole. Boli mnie, że po dobrym meczu w pierwszej tegorocznej kolejce w Chorzowie (2:2), dzisiaj zagraliśmy tak słabo. Chłopaki też to wiedzą, czują, więc poszukamy jak najszybciej przyczyn, obejrzymy, porozmawiamy z nimi, bo nie chcę, żebyśmy popadali w jakąś panikę. To jest młody zespół, dzisiaj kolejne debiuty. Głowy do góry, jedziemy dalej, w środę w zaległym meczu ze Zniczem Pruszków we Wronkach będziemy chcieli się mocno zrehabilitować.
źródło: Lech Poznań