Trenerzy po meczu Motor Lublin 2:0 Śląsk II Wrocław
fot.: Rafał Sawicki
Trenerzy Śląska II Wrocław Krzysztof Wołczek i Motoru Lublin Marek Saganowski skomentowali niedzielny mecz 20. kolejki II ligi. Zielono-biało-czerwoni przegrali na wyjeździe 0:2 - naszą relację znajdziecie TUTAJ, a bramki z tego spotkania zobaczycie TUTAJ.
Krzysztof Wołczek: Jak mogę podsumować ten mecz? Pierwsza połowa, którą tak naprawdę oddaliśmy trochę, bez walki, mało aktywna i przede wszystkim mało odważna. Druga odważna, aktywna, z chęcią gry do przodu. Podeszliśmy wyżej, dużo piłek zbieraliśmy, oczywiście przynajmniej dwa – trzy razy nadzialiśmy się na dosyć groźną kontrę rywali, ale to jest wkalkulowane przy takiej grze i z tej drugiej połowy jesteśmy zadowoleni. Z pierwszej nie. Przegrywamy 0:2, wynik nas nie satysfakcjonuje.
Marek Saganowski: Myślę, że plan, który założyliśmy sobie po środowym meczu Pucharu Polski z Legią (1:2) zrealizowaliśmy praktycznie w stu, dziewięćdziesięciu procentach. Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie trudny, a Śląsk II jest nieobliczalną drużyną, w zależności od tego, kto zejdzie z pierwszego zespołu. Zdawaliśmy sobie sprawę po meczu pucharowym, że naszych sił w pewnym momencie może zacząć brakować. Myślę, że w drugiej połowie to już było widoczne.
Natomiast bardzo bym chciał podziękować chłopakom za zaangażowanie, za dyscyplinę taktyczną, bo to jest ważne, od tych kilku meczów bardzo dobrze to wygląda. Źle weszliśmy w drugą połowę, ale to bardziej było spowodowane tym, że Śląsk II wysoko wyszedł do nas, nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Patrząc przez pryzmat tych sytuacji, których jeszcze nie zdążyłem przeanalizować, wydaje mi się, że mogliśmy się pokusić jeszcze o jedną bramkę. Jestem jednak zadowolony z drużyny, brawo chłopcy.