Trenerzy po meczu Śląsk II 2:2 Pogoń Grodzisk Mazowiecki

Trenerzy po meczu Śląsk II 2:2 Pogoń Grodzisk Mazowiecki

fot.: youtube.com/Pogoń Grodzisk TV

Zastępujący zawieszonego Krzysztofa Wołczka trener Śląska II Wrocław Dawid Gomola i opiekun Pogoni Grodzisk Mazowiecki Krzysztof Chrobak w rozmowie z oficjalną stroną beniaminka skomentowali sobotni remis przy Oporowskiej. Więcej o remisie 2:2 w meczu 7. kolejki II ligi przeczytacie TUTAJ.



 

Dawid Gomola: Z jeden strony doceniamy ten punkt, natomiast jesteśmy też mocno rozczarowani. Chcieliśmy zmazać plamę, która przytrafiła nam się w poprzedniej kolejce, gdy wysoko przegraliśmy z Garbarnią w Krakowie (1:6). Po części to się udało, po części nie udało. Jesteśmy źli na pierwszą połowę, bo nie była odpowiednia i zagrana tak, jakbyśmy sobie wyobrażali. Z drugiej połowy jesteśmy już usatysfakcjonowani, jednak ciągle mamy ten sam problem, że zbyt łatwo tracimy bramki.

Nie tracimy po składnych, dobrych akcjach zespołowych przeciwników, tylko po naszych błędach, które jak najszybciej trzeba wyeliminować i nie powtarzać ich kolejny raz. Spodziewaliśmy się takiego meczu, wiedzieliśmy, że Pogoń będzie groźna po kontratakach, a my raczej prowadzić grę. Uczulaliśmy chłopaków, że nie możemy tracić piłek, natomiast to się kilka razy, szczególnie w pierwszej połowie, zdarzyło w sytuacjach, w których zdarzyć się nie powinno. Mieliśmy niestety z tego tytułu problemy. Czasem tak jest i z jeden strony jesteśmy rozczarowani, natomiast z drugiej to jest zawsze jeden punkt, a nie zero.

Krzysztof Chrobak: To był trudny mecz, nie ma co ukrywać. Trzeba docenić ten punkt, bo jeśli wrócimy pamięcią do całego spotkania, to zdecydowanie Śląsk II Wrocław był zespołem dominującym i tym, który tworzył więcej groźnych sytuacji bramkowych. Co prawda wynik meczu układał się dla nas bardzo korzystnie, bo w drugiej połowie wyszliśmy już na prowadzenie 2:0 i wydawało się, że jesteśmy w stanie wywalczyć trzy punkty, nie mniej ta końcówka, ostatnie dwadzieścia minut były w naszym wykonaniu bardzo słabe.

Dużo błędów, bardzo też martwi stracony gol po stałym fragmencie i drugi po dwóch poważnych błędach w rozegraniu piłki przez linię defensywną. Natomiast zespół Śląska wcześniej miał już inne sytuacje, których na szczęście dla nas nie wykorzystał. Mam dwojaką ocenę tego meczu, bo powiedzmy, że do 60. minuty uważam, że graliśmy bardzo mądrze i wszystko wskazywało na to, że wywieziemy z Wrocławia trzy punkty. W końcówce oddaliśmy pole przeciwnikowi, Śląsk II przejął inicjatywę i świetnie to wykorzystał, więc ja bardzo cenię ten punkt.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.