Trenerzy po meczu Wisła Puławy 0:1 Śląsk II Wrocław
fot.: Rafał Sawicki
Trenerzy Śląska II Wrocław Krzysztof Wołczek i Wisły Puławy Mariusz Pawlak na konferencji prasowej skomentowali sobotni mecz 14. kolejki II ligi. Zielono-biało-czerwoni wygrali na wyjeździe 1:0 po golu Javiera Hyjka w 90. minucie, a naszą relację z tego spotkania znajdziecie TUTAJ.
Krzysztof Wołczek: Był to dla nas ważny mecz pod względem punktowym i miejsca w tabeli. Wiadomo, że jesteśmy zespołem rezerw, to miejsce, gdzie przede wszystkim mają ogrywać się młodzi zawodnicy, przygotowywać do gry w ekstraklasie. Chcemy utrzymać II ligę, żeby się rozwijali na tym poziomie, więc w dzisiejszym meczu zagraliśmy inaczej niż do tej pory. Przyniosło to skutek punktowy.
Mariusz Pawlak: Gratulacje dla trenera Krzysztofa Wołczka i przeciwnika, który wygrywa, bo tak to zawsze powinno wyglądać. Tak jak powiedziałem na ostatniej konferencji, jeśli nie zdobędziemy w końcu punktów w Puławach, to o ubiegłotygodniowym meczu w Chorzowie (4:2) nie ma już nawet co myśleć. Pogrzebaliśmy dzisiaj samych siebie, nie chodzi nawet o samą skuteczność, ale na pewno podejmowaliśmy złe decyzje, dużo tego było.
Nie możemy patrzeć na przeciwnika jak się ustawia, jaki ma pomysł, to my musimy te nasze realizować, a dzisiaj było zdecydowanie na minus. Nie będę mówił, że mam pretensje do zespołu, pretensje mam przede wszystkim do siebie. Jest to jednak dla nas kolejna nauczka, że cieszyć trzeba się jeszcze krócej. To nad czym pracowaliśmy w tym tygodniu, zespół starał się realizować, ale nie byliśmy na tyle skuteczni, żeby w tej kolejce wygrać na własnym stadionie.