Trenerzy po meczu Znicz Pruszków 0:1 Śląsk II Wrocław

Trenerzy po meczu Znicz Pruszków 0:1 Śląsk II Wrocław

fot.:

Trenerzy Śląska II Arkadiusz Bator i Znicza Mariusz Misiura skomentowali sobotni mecz 32. kolejki II ligi, w którym wrocławianie wygrali na wyjeździe 1:0. TUTAJ znajdziecie naszą relację ze spotkania w Pruszkowie, a TUTAJ skrót najważniejszych akcji.



 

Arkadiusz Bator: Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobry mecz, jeżeli chodzi o organizację gry w defensywie, bo od tego rozpoczyna się funkcjonowanie zespołu. Dzisiaj to było widoczne, tak naprawdę nie dopuściliśmy przeciwnika do ani jednej sytuacji. Było kilka groźnych dośrodkowań, natomiast już do przerwy powinniśmy prowadzić 2:0. Mieliśmy dwie kapitalne okazje, nie udało się ich wykorzystać.

Powiedzieliśmy sobie w szatni, że musimy być dalej cierpliwi i szukać rozwiązań, przewagi po zmianie strony w bocznych sektorach oraz gry za plecy przeciwnika. Z tego dostaliśmy rzut karny, strzelamy na 1:0, wydaje się, że mamy ten mecz pod kontrolą, chociaż wiadomo, że końcówka była nerwowa, bo przeciwnik postawił wszystko na jedną kartę. Gotowało się w naszym polu karnym, ale uważam, że z przebiegu meczu wygrał dzisiaj zespół lepszy.

Mariusz Misiura: Gratuluję zwycięstwa Śląskowi II, to był bez wątpienia nasz najsłabszy mecz w tym roku i nawet ciężko się cieszyć, że na dwie kolejki przed końcem mamy siedem punktów przewagi nad strefą spadkową. Podejrzewam, że gdybyśmy przed rozpoczęciem sezonu powiedzieli o takim scenariuszu, to wszyscy przyjęliby go z uśmiechem na twarzy i zadowoleniem, a dzisiaj mamy tutaj grobową atmosferę, jakby nie wiadomo co złego się wydarzyło. To tylko pokazuje jakie ambicje w nas drzemią. 32 kolejki rozegrane przez nas, bardzo długi sezon, różny i na pewno oceny naszej sytuacji nie przesłoni mi tylko ten słaby występ.

Uważam, że drużyna w tym roku zagrała dużo świetnych spotkań, czego efektem jest, że dzisiaj będziemy spać spokojnie i nie musimy już patrzeć na inne wyniki. Mimo tej porażki dziękuję zespołowi za to, co dokonali do tej pory. Oczywiście, zostały nam dwie kolejki, które rozegramy najlepiej jak potrafimy, chcemy zdobyć jak największą liczbę punktów. Pracy sędziego nie będę oceniał, ale w dzisiejszych czasach możemy wszystko zweryfikować, są nagrania, zdjęcia, były ewidentna ręka i nam karny też się należał. Natomiast teraz możemy sobie o tym już tylko pogdybać, pokazać, że arbiter w pewnym momencie się pomylił. My sami musimy wyciągnąć wnioski, że zagraliśmy słaby mecz i zagrać przeciwko Hutnikowi oraz Pogoni Siedlce dwa najlepsze spotkania, jakie potrafimy w tej chwili.

źródło: Telewizja internetowa PR24 Pruszków

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.