Tylko 14 na treningu
Kilka minut po godzinie 10:00 na murawę stadionu przy ul. Oporowskiej na pierwszy trening po przerwie urlopowej wybiegli piłkarze Śląska. Większość zawodników za zgodą sztabu trenerskiego przedłużyło sobie wakacje i w zajęciach uczestniczyło tylko 14 piłkarzy. Tym razem nie pojawiło się wielu testowanych graczy, można było dostrzec jedynie 4 nowe twarze. Ćwiczenia rozpoczęły się od gry w „dziadka”, następnie nastąpiło rozbieganie, a trening zakończyła gierka na 2x20 minut na części boiska. W zajęciach udział wzięli: Mróz, Hajdamowicz, Hryńczuk, Kaźmierczak, Janukiewicz, Naskręt, Sztylka, Kosztowniak, juniorzy Socha i Kaczmarek oraz testowani Marcin Świrlik (Promień Żary), Zbigniew Raczak (niższa liga), bramkarz Łukasz Jarosiński (Górnik/Zagłębie Wałbrzych) oraz Józef Kwit. Ostatni z nich ma za sobą ciekawą karierę piłkarską. Pierwsze futbolowe kroki stawiał w Górniku Wałbrzych, a gdy był juniorem przeniósł się do Orła Mieroszów. Z tym zespołem w 1998 roku, gdy miał 16 lat, wyjechał na turniej do Norwegii, gdzie wpadł w oko trenerom Stabaek. Z tego klubu po skończeniu wieku juniora przeniósł się do trzecioligowego Fossum IF, gdzie był m.in. królem strzelców. W zimie 2004 roku powrócił do Polski do Hetamana Zamość, ale długo nie zagrzał tam miejsca i powrócił do Norwegii. Najlepsze wrażenie z testowanych zawodników zrobił Świerlik, jednak to dopiero początek testów, kolejni nowi gracze mają pojawić się na poniedziałkowych zajęciach.
W gierce zawodnicy zostali podzieleni na dwa zespoły: „Zieloni”: Janukiewicz, Mróz, Kaźmierczak, Naskręt, Świerlik, Raczak, Kwit oraz „Niebiescy: Hryńczuk, Jarosiński, Kosztowniak, Sztylka, Hajdamowicz, Socha, Kkaczmarek. W zespole „Niebieskich” w pierwszej połowie w bramce wystąpił Hryńczuk, w polu grał Jarosiński, a po przerwie nastąpiła zmiana ról. W dobrej dyspozycji był tego dnia Kosztowniak, który okazał się najlepszym strzelcem meczu.
źródło: własne
