Tylko raz wystartowaliśmy lepiej
Tylko raz w historii Śląsk lepiej rozpoczął sezon w ekstraklasie niż obecnie. Latem 1996 r. rozgromił przy Oporowskiej Łódzki Klub Sportowy (3:0) i został liderem. Ponadto trzykrotnie na inaugurację wrocławianie odnosili zwycięstwo w takich rozmiarach jak nad Cracovią (2:0). Po szczęśliwym uratowaniu ligowego bytu w sezonie 1995/96 WKS do nowych rozgrywek przystąpił z nowym szkoleniowcem. Jana Calińskiego zastąpił Wiesław Wojno. Jego debiut był wymarzony, bo we Wrocławiu klęski doznał ŁKS. Co ciekawe wynik otworzył samobójczym strzałem Rafał Pawlak, który jeszcze wiosną był na wypożyczeniu w... Śląsku. Pozostałe trafienia zaliczyli Dariusz Kasperek i Zbigniew Ilski.
Były to jednak miłe złego początki. Już 4 dni później „Wojskowi” przegrali w Olsztynie ze Stomilem (0:2) i rozpoczęli odwrót. Po jesieni zamykali tabelę, ostatecznie spadając do II ligi z przedostatniego miejsca.
Dwubramkowe wygrane na starcie nowego sezonu wrocławianie zanotowali w konfrontacjach z zespołem z Alei Unii Lubelskiej (1979) i Legią Warszawa (1981 i 1987). Sukces z ŁKS-em był pierwszym meczem Oresta Lenczyka na ławce trenerskiej Śląska, a do siatki gości strzelali po przerwie Janusz Sybis i Tadeusz Pawłowski. WKS sięgnął wówczas po brązowy medal.
Podobny scenariusz miało spotkanie z warszawianami, tyle że trenerem zespołu został były asystent Lenczyka - Caliński. Po bezbramkowej pierwszej połowie Sybis i Pawłowski rozmontowali defensywę rywali, a „Wojskowi” wraz ze Stalą Mielec i Lechem Poznań zostali współliderami. Do mistrzostwa Polski zabrakło im jednak zwycięstwa w ostatniej kolejce z Wisłą Kraków (0:1).
Wreszcie 22 lata temu „Legioniści” musieli uznać wyższość drużyny Henryka Apostela, dla której gole zdobywali Janusz Góra i Dariusz Marciniak. Śląsk został wówczas wicemistrzem jesieni, ale po fatalnej wiośnie skończył dopiero na 6. pozycji.
Rownież w pierwszym pojedynku na własnym stadionie rzadko kiedy wrocławianie odnosili wysokie zwycięstwo. Udało się to tylko trenerowi Apostelowi. W 1985 r. jego podopieczni rozgromili Legię (3:0), a rok później pokonali Polonię Bytom (2:0). W niższych ligach rekordem pozostaje efektowna wygrana nad Lechią Zielona Góra (9:1) sprzed 5 lat, zaś na szczeblu centralnym także dość niedawny sukces z Ruchem Radzionków (4:0) po ostatnim spadku z ekstraklasy w 2002 r.
Po sobotnim triumfie nad Cracovią wrocławianie przenocowali jako lider (ex-aequo z Wisłą), co poprzednio zdarzyło im się 13 lat temu po wspomnianym triumfie nad łodzianami. Po pełnej pierwszej kolejce okupują 4. lokatę. Tak wysoko poprzednio byli po inauguracji ekstraklasy w 2000 r., kiedy to pokonali u siebie Górnika Zabrze (1:0). Jeszcze rok później zajmowali po 2 seriach spotkań 2. miejsce w grupie B.