Tylko w Lubinie Śląsk zobaczył więcej kartek

Mariusz Pawelec, Tadeusz Socha, Janusz Gancarczyk, Vuk Sotirović, Sebastian Mila oraz Piotr Celeban – aż 6 piłkarzy Śląska ukarał podczas spotkania w Kielcach z Koroną sędzia Robert Małek z Zabrza. Tylko raz w historii arbiter był surowszy dla wrocławian w spotkaniu ekstraklasy. W 2002 r. w derbach Dolnego Śląska w Lubinie podczas wygranej WKS z Zagłębiem (2:1) rekord ustanowił Krzysztof Słupik z Tarnowa.Pierwszym spotkaniem w najwyższej klasie rozgrywkowej, w którym wrocławianie ujrzeli żółte kartki, był pojedynek z Lechem Poznań (0:4) rozegrany 6 kwietnia 1974 r. w stolicy Wielkopolski. Upomnieni w ten sposób zostali wówczas Werner Peterek i Zygmunt Garłowski. Kilka miesięcy później w Zabrzu w konfrontacji z Górnikiem (2:2) sędzia pokazał żółty kartonik Janowi Erlichowi, Józefowi Kwiatkowskimu i Tadeuszowi Wanatowi.
Erlich był także pierwszym zawodnikiem WKS-u wyrzuconym w I lidze z boiska. Stało się to w Mielcu 9 marca 1978 r. podczas meczu ze Stalą (0:0) po starciu wrocławianina z Edwardem Załężnym. Co ciekawe w tamtym sezonie Śląsk wygrał Puchar Dżentelmenów tylko raz zasługując na „żółtko”. Kolejny klubowy rekord kartek „Wojskowi” ustanowili jesienią 1984 r. w Lublinie, gdzie ulegli Motorowi (2:4), a arbiter czterokrotnie sięgał do kieszeni. Przewinili: Paweł Król, Kazimierz Mikołajewicz, Waldemar Prusik i Andrzej Rudy.
Po 6 latach wynik ten poprawił Roman Kostrzewski, który gwizdał w dolnośląskich derbach w Lubinie. WKS przegrał z Zagłębiem po golu z rzutu karnego Romualda Kujawy (1:2). Chwilę wcześniej czerwoną kartkę zobaczył Janusz Góra, a żółtymi w tym spotkaniu obdarowani zostali Sławomir Chałaśkiewicz, Mirosław Gil, Zbigniew Mandziejewicz, Adam Matysek i Jerzy Misztur.
Identyczny bilans uzyskali wrocławianie w sobotę w Kielcach, zaś jesienią 1996 r. w meczu we Wrocławiu z Górnikiem Zabrze (1:1) otrzymali 6 żółtych kartek. Najlepszy rezultat w tej kategorii został wyśrubowany 24 kwietnia 2002 r. Desperacko walczący o utrzymanie Śląsk zwyciężył na wyjeździe lubinian kończąc mecz w... „dziewiątkę”. Po 2 „żółtkach” z boiska zeszli Dariusz Sztylka (55 minuta) i Jarosław Lato (65), ponadto upomniani zostali: Remigiusz Jezierski, Marek Kowalczyk, Rafał Naskręt i Sławomir Nazaruk. Łącznie arbiter wyciągnął 2 czerwone i 13 żółtych kartoników, z których 5 pokazał zawodnikom Zagłębia.