Udowodnimy, że jesteśmy lepsi

Wywiad z Waldemarem Sobotą, który wszedł na boisku w drugiej połowie meczu i po indywidualnej akcji zaliczył asystę przy bramce Johana Voskampa.


 

Tak był plan, żebyś wszedł w drugiej połowie i zrobił zamieszanie?
Na pewno jestem niezadowolony. Jestem profesjonalistą i chciałbym grać w pierwszej jedenastce, ale taka była taktyka, którą ułożył trener. Widział mnie, żebym wejdę w drugiej połowie. Stało się dobrze, że wszedłem i strzeliliśmy bramkę.
W Szkotów wchodziłeś jak w masło równie łatwo, jak w polskiej lidze.
Analizowaliśmy ich przed meczem. Ja wierzyłem w nasze możliwości i wiedziałem, że z mojego punktu widzenia jesteśmy lepszą drużyną. Postaramy się to udowodnić, żebyśmy byli jedną rundę dalej​.
Czasami na boisku szybciej grasz niż myślisz.
Mam taki styl gry. Nie wiem, jak to odbierają inni. Ja robię na boisku tak, jak uważam, co będzie najlepszym rozwiązaniem. Nie uważam, żebym mijał całą jedenastkę drużyny przeciwnej. Staram się jak najpożyteczniej dla drużyny grać.
W pierwszej połowie sprokurowaliście dwie okazje Szkotom.
Może się to źle skończyć. W jednej sytuacji był rzut wolny dla nas. Gdyby Marian nie wyłuskał tej piłki spod nóg napastnika, mogłoby się źle skończyć. Trochę szczęścia w tym sporcie trzeba mieć i dobrze, że się skończyło tak, jak się skończyło.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.