Vademecum Kibica: Śląsk Wrocław
fot.: Mateusz Porzucek
Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przedstawiamy wszystkie ligowe zespoły. Śląsk bardzo udany 2021 rok zakończył w fatalnym stylu - cel Jacka Magiery na najbliższe miesiące to niedopuszczenie do powrotu w punkt wyjścia.
Powiedzieć, że runda jesienna trwającego sezonu dla kibiców Śląska była słodko-gorzka, to nie powiedzieć nic. Z jednej strony udana przygoda w europejskich pucharach, wyeliminowani rywale z Estonii i Armenii oraz wygrana w pierwszym meczu mimo końcowego niepowodzenia z Hapoelem Beer Szewa. Wrocławianie na początku sezonu mogli się podobać, po dekadzie wygrali w Lubinie (3:1), dopisali sobie też komplet punktów w prestiżowym zwłaszcza dla trenera Jacka Magiery meczu z Legią (1:0) i byli najdłużej niepokonani w ekstraklasie. Wszystko do pewnego momentu układało się niemal doskonale, sęk w tym, że kiedy w końcu się popsuło, to również na całego.
SZKOŁA ŻYCIA
Jeszcze na początku października, jadąc na hitowe spotkanie 10. kolejki przeciwko Lechowi w Poznaniu, Śląsk miał prawo myśleć o zaatakowaniu fotela lidera, został jednak brutalnie sprowadzony na ziemię (0:4) i z szoku nie otrząsnął się już do końca jesiennego grania. Zielono-biało-czerwoni spośród dziesięciu ostatnich spotkań w 2021 roku wygrali zaledwie dwa – 5:0 z Wisłą w Krakowie, co stanowiło niewytłumaczalną eksplozję formy na tle ówczesnego marazmu, a także 2:1 z mocną Stalą we Wrocławiu nie zważając na grę w osłabieniu przez całą drugą połowę. Z biegiem czasu w ekipie trenera Magiery mocno zaczęła szwankować defensywa. Nie ma się już co znęcać nad przekwalifikowanym do roli stopera Szymonem Lewkotem, który przeszedł w tym czasie większą szkołę życia niż niejeden zawodnik przez kilka lat, bo w niemałym stopniu zawodzili również jego bardziej doświadczeni koledzy.
MIEJSCE KŁUŁO
W efekcie Śląsk przynajmniej jednego gola tracił w każdym z ostatnich siedmiu występów przed zimową przerwą, a wszystkie trzy w grudniu zakończyły się jego porażkami. Fatalny finisz mocno popsuł nastroje we Wrocławiu dodatkowo powodując wypchnięcie drużyny z górnej połowy tabeli, co nie tylko mocno kłuło w oczy podczas świąteczno-noworocznej przerwy, ale bolało szczególnie, bo pierwszy raz w sezonie wydarzyło się właśnie po ostatniej jesiennej kolejce. Tracący jedenaście punktów do podium i tradycyjnie niegrający już w Pucharze Polski Śląsk oczywiście ma niewielkie szanse, by powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu, trener Magiera chce jednak udowodnić, że jego zespół ciągle stać na grę, którą z taką przyjemnością wspominamy.
TRENER: JACEK MAGIERA
Za kadencji tego szkoleniowca we Wrocławiu wszystko dzieje się szybko. Wiosną ubiegłego roku była nadspodziewana poprawa gry owocująca sensacyjnym awansem do europejskich pucharów, a później szalony początek nowych rozgrywek, których ocena w tym momencie jest jednak zła. Magiera po dramatycznym finiszu jesieni ma coś do udowodnienia i choć sam przewiduje, że podium jest poza zasięgiem Śląska, doskonale zdaje sobie sprawę, że wynik taki, jak na koniec minionych rozgrywek ma być we Wrocławiu regułą, a nie szczęśliwym zbiegiem okoliczności.
"Mecze dały nam dużo poglądu jak zespół się rozwija, jak poprawia to, na co zwracamy uwagę. Widzieliśmy wiele powtarzalnych elementów, z których jesteśmy zadowoleni"
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) January 27, 2022
Jacek Magiera, trener Śląska Wrocław, podsumował obóz #TurcjaWKS2022
NAJCIEKAWSZY TRANSFER: DENNIS JASTRZEMBSKI
Jeden z dwóch zimowych transferów Śląska obok islandzkiego obrońcy Daniela Gretarssona z Blackpool (nie licząc powrotu z udanego wypożyczenia do Stali Fabiana Piaseckiego). 22-letni Jastrzembski to nie nowy Marcel Zylla, który nawet nie ocierał się o Bundesligę. On naprawdę zbierał doświadczenie na niemieckich boiskach - nawet w poprzedniej rundzie rozegrał osiem spotkań dla Herthy Berlin, w której grał od 2015 roku. Sam skrzydłowy nie ukrywa, że dużą rolę w jego transferze odegrała postać trenera Jacka Magiery, z którym miał już okazję pracować w reprezentacji Polski U-20. Tej zimy Jastrzembskiego kusiły też Raków i Legia.
#Jastrzembski2025 pic.twitter.com/1tOMC2Qqib
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) January 25, 2022
NAJWIĘKSZE OSŁABIENIE: MATEUSZ PRASZELIK
Choć jeszcze w połowie stycznia wydawało się, że obawy o młodzieżowca nie są potrzebne, na tydzień przed startem ligi sprawy przyspieszyły. Praszelik odchodzi ze Śląska po półtora roku od transferu z Legii i po niewątpliwie najlepszej rundzie w ekstraklasie - jesienią zanotował cztery gole oraz trzy asysty, a mogło być lepiej, gdyby nie przerwa po bezmyślnym faulu Israela Puerto. 21-latek za dwa miliony euro przeniósł się do włoskiego Hellas i jest jednym z dwóch piłkarzy, którzy przed rundą wiosenną opuścili Wrocław. Wcześniej spieniężony został także Rafał Makowski - za niego około 300 tysięcy euro zapłacił węgierski Kisvarda FC, a po rozwiązaniu kontraktu do Widzewa Łódź wrócił Bartłomiej Pawłowski.
First moments with our colours #WelcomePraszelik #HVFC pic.twitter.com/IEM0yaoFD4
— Hellas Verona FC (@HellasVeronaFC) January 30, 2022
TOP 3 MECZÓW JESIEŃ 2021:
1. Wisła Kraków – Śląsk 0:5, 23.10.2021, 20:00
2. Zagłębie – Śląsk 1:3, 29.08.2021, 15:00
3. Śląsk – Legia 1:0, 11.09.2021, 20:00
ZIMOWE SPARINGI:
- Warta Poznań 1:0
- TSV Hartberg (Austria) 2:1
- Karabach Agdam (Azerbejdżan) 3:2
- Floridsdorfer (Austria) 0:0
- Vojvodina Nowy Sad (Serbia) 0:2
BILANS: 3-1-1, 6:5
POCZĄTEK LIGOWEJ WIOSNY:
- 20. kolejka: Lechia – Śląsk 05.02, 20:00
- 21. kolejka: Górnik Łęczna – Śląsk 11.02, 18:00
- 22. kolejka: Śląsk – Piast 19.02, 17:30