Walka o wicelidera
W ramach 27 kolejki Ekstraklasy Śląsk Wrocław zmierzy się z GKS Bełchatów. Mecz zobaczy 8500 kibiców. Bardzo chciałbym właśnie w taki sposób rozpocząć tę zapowiedź, ale przez decyzję wojewody nie mogę tego zrobić. Mecz Śląska Wrocław z GKS Bełchatów rozegrany zostanie bez udziału publiczności. Po wygranych derbach z Zagłębiem Lubin Śląsk awansował na trzecią pozycję w tabeli, potwierdzając, że do końca sezonu będzie walczył o puchary, a tu na wniosek policji zamknięty będzie stadion i kibice nie będą mogli wydatnie pomóc piłkarzom w odniesieniu ważnego zwycięstwa, oraz prawdopodobnego awansu na pozycję wicelidera.
W meczu w Lubinie w ataku zagrali od pierwszej minuty Jezierski i Szewczuk. Czym tym razem zaskoczy nas trener Lenczyk? Czas pokaże, ale wiemy, że na pewno nie zagra Waldemar Sobota, który odczuwa skutki brutalnego faulu Kamila Wilczka z Zagłębia Lubin. Piłkarz lubinian chamsko faulując Sobotę zachował niczym boiskowy bandyta.
Początek meczu o 17:00, a kibice zapowiadają doping spod stadionu i z górki Pafawagu, więc wszystkich zachęcamy do uczestnictwa i pomocy naszym piłkarzom w odniesieniu zwycięstwa.