Walkower dla Sportingu Neerpelt
Awans do 1/8 finału Pucharu EHF wydawał się być tylko formalnością. Według informacji Slasknet.com formalności nie zostały jednak dopełnione. Do rozgrywek nie został bowiem zgłoszony Krzysztof Górniak. I właśnie jego obecność na parkiecie w pierwszym meczu przyczyniła się do protestu Belgów.
Obecny na tym spotkaniu obserwator z ramienia Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF) - Niemiec Heinz Jacobsen stwierdził, że Górniaka nie ma na liście zawodników uprawnionych do gry. Lista taka zamykana jest na 48 godzine przed meczem. Te informacje pojawiły się na oficjalnej stronie Sportingu, zweryfikowany wynik widnieje także na witrynie EHF-u. W Śląsku jeszcze nic o całej nie sprawie nie wiedzą.
źródło: własne