Warszawianka - Śląsk 27:27 (11:15)

Śląsk przez większą cześć spotkania prowadził, jednak ostatecznie tylko zremisował, a mógł nawet przegrać. Punkt jest sporym sukcesem Warszawianki, bowiem widać było, że goście są zespołem lepszym, jednak kontrowersyjne decyzje sędziów doprowadziły do dramatycznej końcówki.


 

Pierwsze minuty wyglądały nieźle w wykonaniu graczy z Warszawy. Prowadzili1:0 , potem 2:1. Po paru minutach goście złapali odpowiedni rytm gry i już do końca spotkania nie dali wyjść gospodarzom na prowadzenie. Zawodnicy Marka Karpińskiego dominowali na parkiecie. Bardzo dobrze grali w obronie, co umożliwiało wyprowadzanie szybkich i skutecznych kontrataków.



Śląsk prezentował się znacznie lepiej od Warszawianki, choć grał bez kontuzjowanych Andrzeja Mokrzkiego i Macieja Dmytruszyńskiego. Goście do przerwy prowadzili 4 golami i zanosiło się, że w drugiej części spotkania powiększą przewagę.

Druga połowa przyniosła sporo emocji. Na początku Śląsk powiększał swoje konto bramkowe. W 37 minucie prowadził 19:13. W ich grę wkradł się jednak niepewność. Kilka błędów skrzętnie wykorzystali gospodarze i w 52 minucie na tablicy świetlnej widniał wynik 24:24. W drużynie Warszawianki szczególnie dobrze prezentowali się Pepliński i Starczan.



Żadnemu z zespołów nie udało się uzyskać dużej przewagi i końcówka zapowiadała się pasjonująco. Niestety atmosferę piłkarskiego święta zakłóciła para arbitrów bracia Szynklarze z Opola. Na 4 minuty przed końcem czerwone kartki ujrzeli gracze gości: Grzegorz Garbacz i Robert Lewicki., a wtedy Śląsk prowadził 27:24. Gospodarze wykorzystali grę w przewadze i doprowadzili do remisu 30 sekund przed końcową syreną.



Wrocławianie mieli jeszcze szansę na zdobycie zwycięskiej bramki, jednak błąd popełnił Michał Nowak i to gospodarze stanęli przed ogromną szansą zdobycia 2 punktów. Jednak Starczan nie zdołał ulokować piłki w siatce i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.



Śląsk: Banisz, Ciechanowicz - Lewicki 4, Gliński 3, Lijewski 8, Wardziński 3, Garbacz 5, Mistak 2, Salami 2, Gudz 0, Nowak 0.

źródło: inf. własna

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.