Wciąż bez zwycięstwa. Sokół Ostróda 1:1 Śląsk II Wrocław (RELACJA)

Wciąż bez zwycięstwa. Sokół Ostróda 1:1 Śląsk II Wrocław (RELACJA)

fot.:

Sokół Ostróda podzielił się punktami z drugą drużyną Śląska Wrocław. Wrocławianie po raz kolejny nie potrafili wygrać spotkania i wciąż nie zaznali smaku zwycięstwa pod wodzą Arkadiusza Batora.



 

Śląsk II Wrocław przegrał 5 meczów z rzędu. Wyjazdowy mecz w Ostródzie z przedostatnim w tabeli Sokołem był więc idealnym miejscem na przełamanie niechlubnej serii. Sokół swój ostatni ligowy mecz wygrał w grudniu, więc do spotkania z rezerwami Śląska podchodził z serią 7 spotkań bez wygranej. W porównaniu z poprzednim meczem, wymieniona została cała obrona WKS-u. W miejsce Matsenki, Poprawy i Pawelca pojawił się Michalski, Celeban i Stawny. Do pierwszego składu powrócił Młynarczyk, z kolei ze składu wypadł Marcel Zylla, dla którego zabrakło miejsca nawet na ławce rezerwowych. O bramki dla rezerw zadbać miał tercet napastników: Bergier, Idzik oraz Samiec-Talar.

REMIS MIMO PRZEWAGI

Od początku spotkania to Śląsk II był stroną dominującą. W 11. minucie wrocławianie oddali pierwszy celny strzał na bramkę. Od tego momentu Śląsk rozpoczął serię ataków na bramkę zespołu z Ostródy. Trzykrotnie swojej szansy spróbował Samiec-Talar, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki. Blisko gola w 27. minucie był Idzik, jego strzał został jednak zablokowany.

Nieciekawie zrobiło się w 33. minucie spotkania. Józef Burta z problemami obronił strzał sprzed pola karnego, obronił również pierwszą dobitkę, ale za trzecim razem już poległ i to gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia. Radość miejscowej publiczności nie trwała jednak długo, bo już dwie minuty później, mieliśmy remis. Sokół chciał pójść za ciosem i zaatakował większą ilością zawodników, z czego skorzystał zespół prowadzony przez Arkadiusza Batora. Piłkę przed własnym polem karnym przejął Bergier i ruszył w stronę bramki Rabina. Na 30. metrze świetnie zagrał do biegnącego skrzydłem Samca-Talara, który wbiegł w pole karne i odegrał piłkę z powrotem do Bergiera, który jak na rasowego napastnika przystało, mocnym strzałem w lewy róg bramki doprowadził do remisu. Do gwizdka kończącego pierwszą połowę wynik pozostał bez zmian.

ROLE SIĘ ODWRÓCIŁY

Na początku drugiej połowy obraz spotkania się nie zmieniał, a piłka wciąż częściej gościła na połowie gospodarzy. W 52. minucie spotkania świetną indywidualną akcją popisał się Samiec-Talar, jego strzał był jednak zdecydowanie zbyt słaby, żeby Rabin miał problem z obroną uderzenia. Bardzo dobrze wyglądała współpraca na prawej flance Gerstensteina z Samcem-Talarem. Duet kilkukrotnie dobrze rozpoczynał ofensywne akcje WKS-u.

Bardzo groźnie zrobiło w polu karnym Śląska w 62. minucie spotkania. Podanie na jedenasty metr otrzymał jeden z zawodników Sokoła, jednak nie trafił czysto w piłkę i zaprzepaścił stuprocentową szansę na objęcie prowadzenia. Po tej akcji role się odwróciły, to Sokół zaczął wyglądać na drużynę, której bardziej zależy na zwycięstwie.  

Ponownie do ataku ruszył Śląsk w 80. minucie spotkania. Najpierw Bergier dobrze odwrócił się z piłką i ruszył w stronę bramki Rabina. Chwilę później dwa rzuty rożne dla rezerw Śląska, z których nic jednak nie wynikło. Aż w końcu Bergier otrzymał piłkę w polu karnym, jednak strzelił prosto w bramkarza gospodarzy. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, jednak nie tym razem. Sokół starał się odpowiedzieć na ataki WKS-u, jednak fantastyczną sytuację zmarnował napastnik gospodarzy. 

MARAZMU CIĄG DALSZY

Śląsk II Wrocław po raz kolejny zawiódł. Rezerwy co prawda przerwały serię 5 porażek z rzędu, jednak wciąż nie odniosły zwycięstwa pod wodzą trenera Arkadiusza Batora. Sokół Ostróda, remisem zachował jeszcze szanse na utrzymanie w II lidze, lecz są one tylko teoretyczne.

Sokół 1:1 (1:1) Śląsk II

Wojtyra 34' - Bergier 37'

Sokół Ostróda: Rabin - Dowgiałło, Wojtyra, Kurowski, Skórecki (85' Rugowski), Dymerski (51' Słupski), Stępień (77' Święty), Mysiorski (85' Żyznowski), Turek, Rogala, Mazurowski

Śląsk II Wrocław: Burta - Gerstenstein (90' Dachnowski), Sz. Michalski, Celeban, Stawny, Wypart - Bargiel, Młynarczyk (90' Szmigiel) - Samiec-Talar (78' Borys), Bergier, Idzik (65' Boruń)

Żółte kartki: Samiec-Talar, Boruń

Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk)

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.