Wejście Vuka
Zwycięstwem nad Zagłębiem Lubin (2:0) piłkarze Śląska uczcili 450. mecz w ekstraklasie na własnym stadionie. Bramka Vuka Sotirovicia w sobotniej potyczce była 50. golem WKS-u pod wodzą trenera Ryszarda Tarasiewicza w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tę serię rozpoczął równiez serbski napastnik, który obecnie jest 3. najskuteczniejszym snajperem wrocławian w historii pod względem częstotliwości umieszczania piłki w siatce na tym szczeblu. Historyczne spotkanie w I lidze przy Oporowskiej rozegrano 19 sierpnia 1964 r., a „Wojskowi” pokonali wtedy Gwardię Warszawa (2:1). Dotychczas odnieśli u siebie 238 zwycięstw, 114 razy remisując, a w 98 konfrontacjach przegrywając. Zdobyli przy tym 653 gole tracąc 410. Bilans ten nie uwzględnia oddanych walkowerem gier z wiosny 1997 r. (z Legią Warszawa i lubinianami).
Tarasiewicz zadebiutował jako trener w ekstraklasie 9 sierpnia 2008 r. w spotkaniu z Lechią Gdańsk (1:1). Już w 16. minucie tego pojedynku na listę strzelców wpisał się Sotirović. Wkrótce jednak dopadła go kontuzja, a jego miejsce w napadzie zajął z powodzeniem Tomasz Szewczuk. Ten zawodnik pozostaje najlepszym strzelcem wrocławian w minionych 15 miesiącach zdobywając w tym czasie w lidze 10 bramek. Goni go Sebastian Dudek, który zebrał już 7 trafień. O jedno mniej mają Vuk i otwierający drugą pięćdziesiątkę „Tarasia” Janusz Gancarczyk.
Ten pomocnik wystąpił w sobotę po raz 70. w barwach Śląska. 40 gier zaliczył do tej pory Antoni Łukasiewicz. Z kolei Szewczuk ma na koncie już 90 pojedynków ligowych w naszym klubie. Skromniejszy jubileusz obchodził Sebastian Mila, dla którego pojedynek z lubinianami był 30. w ekstraklasie we wrocławskiej drużynie.
Sotirović swoją 6. ligową bramkę dla wrocławian uzyskał podczas 1025 minut przebywania na boisku. Średnio potrzebuje więc nieco ponad 170 minut, by pokonać bramkarza rywali. Tylko 2 piłkarzy w historii legitymuje się lepszym wynikiem. Krystian Szuster uzyskał 5 goli w 758 minut, zaś rekordzistą pozostaje Paweł Małolepszy mogący się pochwalić jednym trafieniem podczas zaledwie 42 minut na murawie.