Wielka Lipa Śląska
Niespodzianki w Wielkiej Lipie nie było. Śląsk szybko objął prowadzenie. Już w 3. minucie po podaniu Tomasza Kosztowniaka na listę strzelców ładnym uderzeniem w długi róg wpisał sie Konrad Hajdamowicz. To debiutancki gol tego zawodnika w pierwszej drużynie, w której zagrał dopiero po raz trzeci, a pierwszy w wyjściowym składzie.
Oprócz występu Hajdamowicza i Jaroszewskiego między słupkami, doszło także do kilku innych zmian w składzie. W ataku trener Ryszard Tarasiewicz wystawił Grzegorza Wróbla, który do tej pory zagrał jedynie kilka minut w końcówce meczu z Lechem Zielona Góra. Grą w środku pola kierował Robert Rosiński, całe spotkanie na boisku przebywał Dariusz Sztylka.
Śląsk na nierównym podłożu z trudnością rozgrywał piłkę, ale i tak górował nad wystepującym na codzień w okręgówce rywalem. W 22. minucie prezent od obrońców Sokoła wykorzystał Krzysztof Ostrowski i silnym strzałem podwyższył na 2:0. Ten sam zawodnik przeprowadził znakomitą solową akcję tuż przed przerwą i choć na przeszkodzie stanął słupek, to po dobitce Kosztowniaka, futbolówka znalazła się w siatce.
Po zmianie stron świetną okazję miał Marek Kowalczyk, ale trafił w słupek. Później do głosu doszli gospodarze. W 62. minucie zdobyli nawet gola z rzutu karnego i przeprowadzili jeszcze kilka groźnych akcji. Wynik meczu nie uległ już jednak zmianie.
Sokół - Śląsk 1:3 (0:3)
Bramki dla Śląska: Hajdamowicz (3.), Ostrowski (22.), Kosztowniak (42.). Żółta kartka: Wielgus. Widzów 1.000.
Śląsk: Jaroszewski - Lipiński, Ignasiak, Rudolf - Ostrowski (46. Filipczak), Lis (59. Szewczyk), Sztylka, Rosiński, Hajdamowicz - Kosztowniak (46. Kowalczyk), Wróbel (69. Wielgus)
źródło: własne