Wizyta Engela we Wroclawiu
Bardzo dużo ludzi, zdecydowało się prosić selekcjonera reprezentacji Polski o podpis. Potem wszyscy czekali już, aby móc porozmawiać z chyba najlepszym trenerem w kraju. Punktualnie o godzinie 18:00 w restauracji Mc Donald's w Rynku pojawił się Jerzy Engel. Tego niezwykłego gościa przywitano bardzo ciepłymi oklaskami. Po zajęciu miejsca przy mikrofonie, ludzie zaczęli zadawać pytania. Samo zadawanie pytań trwało około 25 minut, po czym ludzie tłumnie ustawiali się w kolejkę po autografy pana Jerzego. Kibice pytali przede wszystkim o przydatność poszczególnych zawodników do kadry, a także co selekcjoner sądzi o w/w graczach (Wichniarek, Smolarek, Drumlak). Zapytany co sądzi o prawdopodobnych przejściach Emmanuela Olisadebe do Juventusu Turyn, czy Ebiego Smolarka do Valencii trener odpowiedział, że jest to gdybanie, poczekamy, zobaczymy. Któryś z kibiców krzyknął, żeby selekcjoner przyjrzał się Krzysztofowi Szewczykowi, na co selekcjoner odparł, że już się przygląda. Następnie rozpoczęło się rozdawanie autografów, wtedy to jeszcze niektórzy szczęśliwcy mogli zapytać o coś selekcjonera. Niestety, na troszeczkę dłuższą pogawędkę nie pozwalali ochroniarze. Mimo wszystko uważam, że spotkanie to było ciekawe. Udowodniło ono, że piłka nożna we Wrocławiu jest bardzo popularna i istnieje potrzeba zbudowania dobrego futbolu przy Oporowskiej. Teraz czekamy na decyzje inwestorów, czy zdecydują sie zainwestować w Śląsk i dadzą fundusze na budowanie silnej drużyny. źródło: własne