Wodzisław chce finału!


Odra Wodzisław nie zamierza rezygnować z walki o organizację meczu finału Pucharu Ekstraklasy. Choć w myśl przepisu to wodzisławianie będą formalnym gospodarzem meczu, to nie jest to równoznaczne z faktem rozegrania meczu na ich stadionie. - Nasz klub przystąpił do tej rywalizacji, w wyznaczonym terminie wysłaliśmy odpowiednie dokumenty. To bardzo ważny moment w historii naszego klubu, jeszcze nigdy nie udało nam się zajść tak daleko w rozgrywkach pucharowych, to ogromny sukces. Dziś nadal deklarujemy chęć organizacji tej imprezy, dlatego nasza oferta jest nadal aktualna. Myślę, że finał powinien odbyć się w Wodzisławiu bez względu na rywala. Z naszej strony zobowiązujemy się zapewnić kibicom oraz wszystkim przybyłym gościom perfekcyjną organizację i przygotowanie do meczu. Dołożymy wszelkich starań, by finał Pucharu Ekstraklasy odbył się w Wodzisławiu – mówi prezes Ireneusz Serwotka, który wsparł swoje słowa czynami i wysłał list do Andrzeja Rusko, prezesa Ekstraklasy SA. Czytamy w nim: Zarząd MKS „ODRA” Wodzisław Śląski Spółka Akcyjna zwraca się z uprzejmą prośbą o powierzenie naszemu Klubowi organizacji finałowego meczu o Puchar Ekstraklasy S.A.
Sukces w postaci awansu do finału Pucharu Ekstraklasy S.A. stał się wielkim wydarzeniem sportowym, którego oczekiwali kibice i sympatycy MKS „ODRA” Wodzisław Śl. oraz lokalne środowisko piłkarskie. Możliwość zorganizowania meczu finałowego w Wodzisławiu Śl. spotkała się z żywym zainteresowaniem i przychylnością władz naszego miasta i powiatu.
Podjęcie przez Ekstraklasę S.A. powyższej decyzji stworzy pozytywny wizerunek naszego miasta ugruntuje dobrą opinię o możliwościach organizacyjnych naszego Klubu.
Pragnę podkreślić, że w przeciwieństwie do Wrocławia, miasto nasze nie ma możliwości zorganizowania imprezy tej rangi co mistrzostwa Europy, jednakże gwarantujemy, że dołożymy wszelkich starań, aby organizacja meczu znalazła uznanie w oczach Ekstraklasy S.A. oraz sympatyków tej dyscypliny sportu.
- Uważam jednak, że finał powinien odbyć się w Wodzisławiu albo na neutralnym terenie, np. na Stadionie Śląskim - przekonuje Antoni Piechniczek, członek rady nadzorczej Odry.
- To oczywiste, że łatwiej byłoby sięgnąć po ten puchar, grając u siebie. Nie uprzedzajmy jednak faktów. Może decyzja będzie dla nas korzystna – nie traci nadziei Marcin Wodecki, zawodnik Odry.
źródło: gazeta.pl/Odra Wodzisław