Wołczek: Zagraliśmy dobre zawody
Sobotnią potyczkę z trybun stadionu przy ul. Oporowskiej oglądał kontuzjowany obrońca Śląska, Krzysztof Wołczek. - W tym meczu obejrzeliśmy dwie różne połowy. W drugiej odsłonie zagraliśmy znacznie lepiej. Nie graliśmy może widowiskowo, ale strzeliliśmy dwa gole. Mam nadzieję, że teraz na dobre się odblokujemy i wrócimy do gry na wysokich obrotach - ocenia popularny "Wołek". Wołczek dobrze ocenia postawę swoich kolegów z defensywy. - Nieźle się asekurowali, byli czujni i udało się skończyć mecz „na zero w tyle” - przekonuje.
Doświadczony obrońca od dłuższego czasu grę swojego zespołu ogląda tylko z trybun. Wszystko przez kontuzję mięśnia uda, która dokucza Wołczkowi od miesiąca. Piłkarz zapowiada jednak, że niedługo wróci do gry.
- Marzy mi się występ w meczu z Lechem Poznań, ale nie chcę zapeszać. Wydaje mi się jednak, że z moim kontuzjowanym dotąd mięśniem już jest wszystko w porządku i na Lecha powinienem być do dyspozycji trenera Tarasiewicza - przekonuje piłkarz.