Wreszcie oficjalne informacje

W czwartek w Ratuszu odbyła się konferencja prasowa, w której uczestniczyli Prezydent Rafał Dutkiewicz, Zbigniew Drzymała, Michał Janicki, Jerzy Pięta (rzecznik Groclinu) oraz Marcin Garcarz (rzecznik prezydenta). Oczywiście konferencja związana była z planowaną fuzją Śląska i Groclinu. Zgodnie ze środowymi informacjami nastąpi rezygnacja z przysługującego prawa występów zespołu w Pucharze UEFA. - Zobaczcie, że Zbyszek został nawet kibicem Śląska – mówił Dutkiewicz, który podkreślał gest biznesmena i rezygnację z kilku milionów złotych, które można by uzyskać z gry w pucharach. Zaś Drzymała stwierdził: - Ja jestem takim prezesem, który nie boi się zapachu stajni, skoro wchodzę do szatni piłkarzy, to nie mogę się bać kibiców. Potrzebuję jedności kibiców. To jest konieczne, bo niedługo będę musiał zapełnić czterdziestotysięczny stadion.
W trakcie konferencji poinformowano także, że plan połączenia klubów jest już prawie gotowy, ale ostateczna decyzja zapadnie dopiero 12 czerwca, gdy wniosek zostanie poddany pod głosowanie rady miejskiej. Stwierdzono także, że będzie to naprawdę fuzja, której efektem będzie powstanie nowej spółki, która będzie kontynuatorem tradycji i historii Śląska Wrocław. Symbolem jest to, że puchary i trofea Dyskobolii pozostaną w Grodzisku. Opóźnienia nie powinny sprawić kłopotu dla PZPN-u. - Bardziej się boję radnych, niż ludzi w PZPN, bo oni na pewno nie będą przeciwko temu, żeby był silny klub – mówił Drzymała. Prawdopodobnie w związku z tym, że decyzja zapadnie 12 czerwca, nastąpi przesunięcie barażu na termin późniejszy, by uniknąć kolejnego zamieszania.
Cały czas trwa wycena obu spółek, ale pewne jest, że w związku z dużo większą wartością Groclinu, na początku większość udziałów posiadać będzie Drzymała (ponad 90%). W umowie mają jednak znaleźć się zapisy, które pozwolą miastu na skuteczne kierowanie losami spółką, a z biegiem czasu gmina obejmie pakiet kontrolny. Nie mówiono o sprawach personalnych, poinformowano jednak, że w przypadku akceptacji operacji przez rajców, decyzje w tych sprawach podejmować będzie zarząd spółki. Drzymała stwierdził jedynie, że widzi miejsce w klubie dla Ryszarda Tarasiewicza.
Klub w sezonie 2008/2009 ma dysponować budżetem rzędu 30 milionów złotych, a połowa z tej sumy jest już zagwarantowana wpływami z różnych źródeł.
źródło: fot. Ł. Woźnica