Wrocławska trauma gdynian

Arka Gdynia tylko raz nie przegrała we Wrocławiu meczu w ekstraklasie. 35 lat temu zremisowała na Stadionie Olimpijskim (1:1), by potem ulec Śląskowi 7 razy z rzędu. Tamto spotkanie jest do dziś jedynym rozegranym nad Odrą w maju, remisem zakończył się także majowy pojedynek przed rokiem w Trójmieście. W sobotę oba kluby w elicie zmierzą się po raz 3. Tego dnia przy Oporowskiej grały jedynie półtora roku temu. 15. dnia miesiąca WKS przegrał u siebie w 13 meczach tylko z Wisłą Kraków (0:1) w październiku 2000 r.
Dla gdynian stadion przy Oporowskiej jest w ekstraklasie niezdobytą twierdzą. Arka przegrała tu wszystkie 4 boje, Bałtyk komplet 7. Do tego „Arkowcy” mogą doliczyć 2 porażki na Olimpijskim. Jedyny raz klub z tego miasta wywiózł punkt z Wrocławia 21 maja 1975 r., kiedy to na strzał Waldemara Tandeckiego odpowiedział Tadeusz Pawłowski.


 

Od tamtej pory aż do poprzedniego sezonu te zespoły nie rywalizowały ze sobą w najwyższej klasie rozgrywkowej w maju. Rok temu po dramatycznej potyczce padł w Gdyni remis (3:3). Bramki dla Śląska zdobyli wówczas Sebastian Dudek, Tomasz Szewczuk i Marek Gancarczyk, zaś dla gospodarzy Zbigniew Zakrzewski, Grzegorz Niciński oraz samobójczą Jarosław Fojut.
Z Arką najczęściej graliśmy w niedziele. Najbliższy mecz będzie dopiero 4. sobotnim w elicie. Wiosną `77 przegraliśmy w Gdyni (0:2) po golach Wiesława Kwiatkowskiego i Janusza Kupcewicza. Kolejne 2 odbyły się w minionych rozgrywkach. Prócz wyżej opisanego wyjazdowego wygraliśmy u siebie (2:1) dzięki trafieniom Sebastiana Mili i Szewczuka. Do wyrównania doprowadził wówczas Anderson.
W XXX kolejce wrocławianie wyjątkowo rzadko remisują. Na 24 spotkania taki rezultat zdarzył się raptem dwukrotnie. W 1991 r. w Dębicy podczas zawodów z Igloopolem (2:2) oraz 10 lat później w bezbramkowej wrocławskiej potyczce z Widzewem Łódź. Rekordowa jest za to liczba porażek na własnym stadionie w tej serii spotkań (7), ale aż 4 z nich przypadają na sezony, kiedy do końca rozgrywek pozostały jeszcze 4 mecze. Inne zaś zostały poniesione z: Pogonią (1:2) w 1974 r., „Białą Gwiazdą” (0:1) 8 lat później oraz Zagłębiem Lubin (0:2) 22 lata temu.
Przed 30 laty (dokładnie 15 czerwca) „Wojskowi” w ostatnim pojedynku sezonu gościli Arkę i potrzebowali remisu do zapewnienia sobie startu w europejskich pucharach. Gdynianie w obu połowach obejmowali prowadzenie, a to za sprawą swoich najskuteczniejszych strzelców w pierwszoligowych meczach ze Śląskiem: Tomasza Korynta i J.Kupcewicza. Do wyrównania doprowadzali jednak Zygmunt Garłowski oraz na kwadrans przed końcowym gwizdkiem Pawłowski, zaś wynik ustalił Janusz Sybis w 87. minucie.
15. maja wrocławianie mierzyli się w ekstraklasie z Legią Warszawa (0:0) w 1976 r. na Stadionie Olimpijskim oraz w Zabrzu z Górnikiem (2:2) równo 20 lat później. Tego dnia miesiąca WKS spisuje się znakomicie, szczególnie przed własną publicznością, gdzie odnieśli 7 zwycięstw przy 5 remisach i jedynej wpadce 10 lat temu z krakowską Wisłą (0:1) po golu grającego jeszcze jesienią w Arce Nicińskiego.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.