Wygrana cieszy, ale...
Nie brałbym tego meczu w kategoriach kto grał dobrze, a kto źle. To oczywiście ma znaczenie, ale my koncentrowaliśmy się na tym, aby sparing z Kluczborkiem potraktować jako najważniejszy trening przed wyjazdem do Chorwacji. Wyniki spotkań towarzyskich nie są dla nas tak bardzo istotne. Za nami kolejny sparing, wygraliśmy i oczywiście cieszymy się, lecz przede wszystkim z tego, że zaliczyliśmy kolejną jednostkę treningową i obeszło się bez kontuzji.
Więcej możecie przeczytać na oficjalnej stronie Sebastiana.
źródło: SebastianMila.pl