Wykształcony piłkarz?
Ktoś ostatnio spytał mnie, czy istnieje możliwość, że sport i nauka idą ze sobą w parze, czy dobry, ambitny uczeń może jednocześnie być wybitnym sportowcem. Cóż, da się oczywiście pogodzić te dwa zajęcia, lecz nie jest to łatwe. Dobry uczeń i, jak rozumiem, inteligentny człowiek na pewno nie powinien porzucać nauki ze względu na to, że jest utalentowanym piłkarzem. Ale – jak napisałem wcześniej – pogodzenie tych dwu rzeczy jest sprawą bardzo trudną. Kiedy zawodnik zostaje przesunięty do kadry seniorskiej, zaczynają się dalekie wyjazdy i treningi rano, ciężko jest w praktyce godzić zajęcia sportowe i szkolne. Odpowiednia szkoła może okazać się jednak kluczem do sukcesu. Mnie się udało. Uczęszczałem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Dzień zaczynał się od kilku godzin nauki, potem szliśmy na trening, dalej obiad, szkoła i znów trening. To było świetne połączenie – mogłem swobodnie trenować i chodzić na lekcje. Jako młody chłopak nauczyłem się dzięki temu wiele i pierwszy raz zetknąłem się z bardziej profesjonalnym sportem, gdzie wszystko było dokładnie ustalone – co, jak i kiedy. Szkoły Mistrzostwa Sportowego były świetnym pomysłem, później jednak, nie wiem dlaczego, zaczęto je likwidować...
Zgodnie z tradycją więcej możecie przeczytać na oficjalnej stronie Sebastiana.
źródło: SebastianMila.pl