Wypowiedzi po meczu Śląsk - Zagłębie S.
Prezentujemy wypowiedzi Michała Nowaka oraz Marka Wleciałowskiego po meczu kontrolnym Śląsk - Zagłębie S. Michał Nowak
Zaskoczeniem był dla Ciebie wyjazd do Spały?
Nowak: - Godzinę przed wyjazdem dostaliśmy telefon, że mamy się pakować i jedziemy do Spały. Ja przygotowałem się na trening a tutaj naglę telefon, że jadę do Spały na 3 dni.
Jak Ci się dzisiaj grało?
- W porządku. Tylko czuje nogi. Trening mamy dwa razy dziennie. Rano siłownia a po południu trening tlenowy. W sobotę mieliśmy mecz i grałem 90 minut, dzisiaj kolejne 25. Czuje się w porządku.
Duża jest różnica między Młodą Ekstraklasą a piłką seniorską?
- Na pewno jest różnica, chociaż dzisiaj tak tego nie odczułem. Wiem, że w piłce seniorskiej w Ekstraklasie gra się zupełnie inaczej. Twardo i ostro i na to trzeba być przygotowanym.
Na jakiej pozycji wolisz występować?
- Całe życie grałem na szpicy i myślę, że tam czuje się najlepiej. Teraz trenerzy stawiają mnie na lewej obronie i lewej pomocy. Nie mam przy tym nic do gadania i robię to co mi karzą trenerzy. Na lewej obronie to był dopiero drugi mój mecz. Niby spodobałem się trenerom na tej pozycji i jestem pozytywnie do tego zaskoczony.
Marek Wleciałowski
Co spowodowało, że do drużyny w Spale dołączyli Robert Menzel i Michał Nowak?
Wleciałowski: - Wyróżniali się w grach kontrolnych. Byli przez nas obserwowani i chcieliśmy ich sprawdzić na tle silniejszego przeciwnika.
Ustawienie na boku obrony Michała Nowaka to nie małe zaskoczenie.
- Michał jest w takim wieku, że musi uczyć się wszechstronności więc każda umiejętność gry na różnych pozycjach może mu na przyszłość tylko pomóc i zwiększyć jego arsenał działań na boisku.