Wypowiedzi po sparingu ŁKS - WKS
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Andrzeja Pyrdoła, trenera ŁKS-u oraz Waldemara Soboty, strzelca jedynego gola w meczu. Andrzej Pyrdoł: - Gra, jak na taki okres, była na niezłym poziomie. Szkoda, że szwankowała u nas trochę skuteczność, ale jeszcze jest czas na pracę nad różnymi elementami. Cieszymy się, że mieliśmy szansę rozegrać mecz z takim przeciwnikiem.
Trochę plany pokrzyżowały nam problemy zdrowotne zawodników. Liczyliśmy zwłaszcza na Seweryna i Bykowskiego, ale wyeliminowały ich drobne kontuzje, których nabawili się w czasie treningu, a są to istotne ogniwa drużyny.
Waldemar Sobota: - Bramka cieszy, bo dawno nie zdobyłem gola. Był to tylko sparing, ale trafienie zawsze cieszy. Grało mi się dzisiaj dobrze. Zacząłem na prawej pomocy, zamknąłem akcję i padła bramka. Później zostałem przesunięty do środka pomocy i tam też dobrze się czułem. Był to pożyteczny sparing, widać, że ŁKS to silna drużyna, która ostro walczy o awans do ekstraklasy w tym sezonie. Cieszy, że nie przegrywamy w sparingach, to podbudowuje morale. Oczywiście nie jesteśmy w optymalnej formie, ale mamy jeszcze dwadzieścia dni do inauguracji rundy wiosennej. Teraz czeka nas wylot na Cypr i tam będziemy więcej pracować z piłką. Musimy się dobrze przygotowań, by dobrze wejść w drugą część sezonu.
