Wypowiedzi po sparingu ŁKS - WKS

Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Andrzeja Pyrdoła, trenera ŁKS-u oraz Waldemara Soboty, strzelca jedynego gola w meczu.


 

Andrzej Pyrdoł: - Gra, jak na taki okres, była na niezłym poziomie. Szkoda, że szwankowała u nas trochę skuteczność, ale jeszcze jest czas na pracę nad różnymi elementami. Cieszymy się, że mieliśmy szansę rozegrać mecz z takim przeciwnikiem.
Trochę plany pokrzyżowały nam problemy zdrowotne zawodników. Liczyliśmy zwłaszcza na Seweryna i Bykowskiego, ale wyeliminowały ich drobne kontuzje, których nabawili się w czasie treningu, a są to istotne ogniwa drużyny.

Waldemar Sobota: - Bramka cieszy, bo dawno nie zdobyłem gola. Był to tylko sparing, ale trafienie zawsze cieszy. Grało mi się dzisiaj dobrze. Zacząłem na prawej pomocy, zamknąłem akcję i padła bramka. Później zostałem przesunięty do środka pomocy i tam też dobrze się czułem. Był to pożyteczny sparing, widać, że ŁKS to silna drużyna, która ostro walczy o awans do ekstraklasy w tym sezonie. Cieszy, że nie przegrywamy w sparingach, to podbudowuje morale. Oczywiście nie jesteśmy w optymalnej formie, ale mamy jeszcze dwadzieścia dni do inauguracji rundy wiosennej. Teraz czeka nas wylot na Cypr i tam będziemy więcej pracować z piłką. Musimy się dobrze przygotowań, by dobrze wejść w drugą część sezonu.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.