Wypowiedzi pomeczowe piłkarzy Korony

Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Kamila Kuzery i Jacka Kiełba po meczu Korona Kielce - Śląsk Wrocław.


 

Kamil Kuzera:To był mecz walki, dużo było w nim sytuacji bramkowych. Cieszę się, że potrafiliśmy się podnieść i pokazaliśmy charakter, walczyliśmy o każdy metr boiska. Cały tydzień myślałem, żeby udokumentować narodziny córeczki bramką i udało się. Cieszy mnie to trafienie. Przy czerwonej kartce byłem trochę spóźniony, ale nie był to głupi faul. Myślę, że trener nie będzie miał o to do mnie pretensji. Tak wyszło. Moim zdaniem nie otrzymałem kartek po brutalnych wejściach. W pierwszej sytuacji podobno uderzyłem rywala łokciem. Nie wiem, nie miałem takiego zamiaru, walczyliśmy razem o głowę. Walczę, bo taki jest mój charakter i przez to otrzymuję czasem żółte kartki.

Jacek Kiełb: Jestem zadowolony ze zwycięstwa. Mamy 3 punkty i się z tego cieszymy. Sam nie będę się oceniał, jestem tutaj dla drużyny, a nie dla siebie. Dziś starczyłoby mi sił na 70 minut. Nie grałem 3 miesiące, a trening i spotkania sparingowe to nie to samo. Dziękuję kibicom za ciepłe powitanie, zastanawiało mnie bowiem jak mnie przyjmą. Poczułem się dzięki temu pewniej na boisku, adrenalina była wyższa i chciałem się pokazać z jak najlepszej strony. Ambicja wzięła dziś górę, dlatego tak szybko straciłem dziś wszystkie swoje siły. Powinniśmy dalej robić co do nas należy i ucierać nosa wszystkim tym, którzy od razu spisywali nas na straty. Jak się ciszej mówi, to dalej się jedzie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.