Wypowiedzi szkoleniowców

Marek Czerniawski (trener Lecha): - Przychodzi mi jeszcze raz powiedzieć, to co powiedziałem w Sosnowcu. Mamy drużynę złożoną z młodych zawodników, którzy nie zawsze wytrzymują „ciśnienie”. Dzisiaj kolejny raz doświadczona, dobrze grająca drużyna obnażyła nasze braki, a szczególnie błędy w grze obronnej. Stad taki ,a nie inny wynik, który równie dobrze mógł być 7:3, bo my też mieliśmy jakieś tam okazje, po nienajgorszych akcjach.


 

Za tydzień mamy mecz z Carbo Gliwice i tam musimy odrobić to, co straciliśmy we Wrocławiu. Gratuluję trenerowi zwycięstwa, liczę na to i życzę, żeby Śląsk powrócił do 2 ligi, żeby wygrał baraże, bo Wrocław zasługuje na co najmniej drugą ligę, a w przyszłości na pierwszą.



Grzegorz Kowalski (trener Śląska): - Jeżeli chodzi o przeciwnika, to Zielona Góra zawsze grała techniczną piłkę i dzisiaj również pokazała kilkoma akcjami ,że jest to ciekawy zespół. Co do samego meczu, to do momentu 3:0 realizowaliśmy założenia, które przed zespołem były postawione. Natomiast później niepotrzebne rozprężenie nastąpiło, szczególnie w szeregach obronnych, które martwi cały czas, bo my w ostatnim okresie czasu pracujemy, żeby grać lepszą grę obronną. Nawet ustawienie dzisiaj było temu podporządkowane, nie doskakiwaliśmy wysoko do Zielonej Góry, tylko dawaliśmy im trochę pola, żeby szukali jakiegoś wariantu taktycznego. Później niepotrzebnie straciliśmy bramkę, a mogły być nawet dwie, czy trzy, a założenie było, że gramy na zero z tyłu. Jest u mnie taki, może nie niepokój, ale nie jestem do końca z tego meczu zadowolony, bo założenia były trochę inne. Do przodu akcje były, natomiast musimy się wystrzegać, jeżeli chcemy grac porządną piłę, błędów z tyłu. W barażach jest układ pucharowy i każda strata bramki u siebie, to rzeczywiście trzeba by strzelić pięć, żebyśmy sobie mogli pozwolić na stratę jednej.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.