Wypowiedzi trenerów i strzelca gola

Jak podsumujesz ten mecz? S. Dudek: Na pewno było ciężko. Daliśmy z siebie wszystko dzisiaj. Straciliśmy szybko bramkę po ładnym strzale z daleka. Udało nam się wyrównać. Graliśmy o zwycięstwo, ale remis na tym terenie nie jest zły.
Wreszcie udało Ci się strzelić gola. Uczucie ulgi?
Na pewno taka myśl się pojawiła. Miałem wiele okazji i nie strzeliłem. Tutaj padła pierwsza moja bramka w 2 lidze i cieszę się z tego. Dedykuję ją rodzicom i żonie. Wiadomo jest ulga i myślę, że teraz będzie jeszcze lepiej.
Po tym golu spadł wreszcie pewien balast?
Człowiek musi uwierzyć w niektóre rzeczy. Teraz może będę bardziej w siebie wierzył i mam nadzieje, że będzie to widoczne na boisku.
W. Tęsiorowski: Chyba stworzyliśmy jedno z lepszych widowisk w 2 lidze. Niektóre mecze pierwszoligowe tak nie wyglądają jak to spotkanie. Nie da się ukryć, że pierwsze 15 minut i końcówka należała do KSZO. My po wyrównaniu przez pewien okres czasu byliśmy zespołem dominującym. W drugiej połowie początek był ze wskazaniem na nas, ale w dalszej części gry KSZO grało lepiej niż my. Oba zespoły starały się grać ofensywnie, chciały ten mecz wygrać. Myślę, że było to bardzo dobre spotkanie i kibice, którzy byli na trybunach i ci którzy oglądali mecz w telewizji powinni być zadowoleni. Takiego stadionu życzyłbym sobie we Wrocławiu. Widowiska przy świetle mają swoją elegancję.
J. Wyrobek: Przyjechał do nas zespół z górnej półki. Śląsk potwierdził wielkie umiejętności piłkarskie. Naprawdę momentami można było milo patrzeć na to widowisko, które było rozgrywane w dobrym stylu. Może ktoś pomyśleć, że remis jest niedosytem, ale ja się cieszę z tego wyniku. Można było to spotkanie wygrać, można było przegrać. Najważniejsze, że jesteśmy w górze tabeli. Nie straciliśmy dystansu do prowadzących. Przyjdzie wiosna, lepsze czasy. Na pewno muszą być wzmocnienia. Myślę, że na wiosnę będziemy walczyć o „coś”.
Jak trenerzy oceniają zakończoną rundę?
W. T. : - Ja powiem szczerze, że my jako beniaminek jesteśmy bardzo zadowoleni. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mogliśmy mieć punktów więcej, ale nie da się ukryć, że jest to dla ans duży sukces, że znajdujemy się w czubie tabeli. Na wiosnę przy 2-3 wzmocnieniach będziemy zespołem, który będzie się liczył w walce o coś więcej.
J.W. : Ja mogę się rozliczyć tylko z tych spotkań, w których prowadziłem drużynę. Nie było tego za dużo. Zdobyliśmy naprawdę dużo punktów. Byliśmy pod kreską, w strefie barażowej, a teraz znajdujemy się w górze tabeli. To cieszy. Analiza tego zespołu na pewno odbędzie się. Musze powiedzieć, że chciałem podziękować wszystkim zawodnikom. Ta kadra nie była za bogata. Z resztą dzisiaj skład nie był z górnej półki. Chciałem im podziękować za ambicję, wolę walki. Podziękowania należą się także kibicom, którzy robią wspaniałe oprawy. Myślę, że na wiosnę też nam będą pomagać, żeby się nam jak najlepiej grało.
źródło: własne
