WYPOŻYCZENI: Gąska coraz bliżej ekstraklasy
fot.: Szymon Janiec
Zakończyła się Ekstraklasa, ale to nie koniec emocji związanych z piłkarzami Śląska. W grze wciąż pozostają rezerwy WKS-u w II Lidze, a poziom wyżej mamy przecież swoich dwóch reprezentantów na wypożyczeniach. Zapraszamy na przegląd "wojsk wypożyczonych", czyli raport z poczynań piłkarzy Śląska grających tymczasowo w innych klubach.
Wysokie zwycięstwo Gąski
Radomiak Radom z Damianem Gąską w składzie rozpoczął strzelanie w meczu z Resovią Rzeszów bardzo szybko, bo już w trzeciej minucie. Po dobrej akcji na skrzydle, w której udział brał także Gąska, piłkę z pola bramkowego do siatki wbił Karol Angielski. Rywale odpowiedzieli błyskawicznie, już minutę później było 1:1, ale Radomiak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
W 21. minucie Damian Gąska dośrodkował piłkę z rzutu rożnego prosto na głowę Raphaela Branco, który skierował ją do siatki, dając Radomiakowi prowadzenie. Strzelanie w tym meczu zakończył ten, który je zaczął - znany także ze Śląska Wrocław Karol Angielski. Napastnik podwyższył wynik na 3:1 pięknym strzałem z dystansu w 45. minucie.
Radomiak umocnił się na drugiej pozycji w lidze z przewagą trzech punktów nad trzecim GKS-em Tychy i jeśli utrzyma obecną formę, będzie murowanym kandydatem do bezpośredniego awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
Pogubiony Widzew
Podobnie jak od kilku tygodni, na przeciwległym biegunie jest Widzew Łódź. Marne występy Czerwonych udzielają się także wypożyczonemu ze Śląska Wrocław Piotrowi Samcowi-Talarowi, który w Widzewie pełni rolę rezerwowego, i to takiego z końca ławki.
W poprzedniej kolejce Widzew przegrał na własnym boisku z wciąż walczącym o bezpośredni awans GKS-em Tychy 2:0. Piotr Samiec-Talar pojawił się na boisku w 67. minucie spotkania wraz z Marcinem Robakiem. Wprowadzenie dwóch ofensywnych piłkarzy nie pomogło jednak Widzewowi, który przegrał po golach Kargulewicza i Grzeszczyka w 89. i 94. minucie spotkania.
źródło: własne