Występ, którego nie było
W sobotę podaliśmy za portalem 90minut.pl informację, że Tadeusz Socha zagrał w zwycięskim meczu reprezentacji U-21 z Duńczykami. Tymczasem obrońca Śląska Wrocław na boisko w Viborgu tego dnia ...nie wybiegł. Okazało się, że tuż przed spotkaniem Sochę zaatakował wirus i piłkarz zmuszony był pozostać w hotelu. Opiekun młodzieżówki Andrzej Zamilski dokonał w ostatniej chwili korekty i na placu gry pojawił się Dawid Kubowicz z Floty Świnoujście. Gracz WKS-u opuścił zgrupowanie i wrócił do Wrocławia. Choroba była na szczęście krótkotrwała i dziś Socha już normalnie trenował wraz kolegami ze Śląska.