Z obozu rywala

Na inagurację niedawno wybudowanego stadionu we Wrocławiu Śląsk zmierzy się z Lechią Gdańsk. Zespół z Trójmiasta na swój nowy obiekt przeniósł się z początkiem sezonu i na razie nie jest mu łatwo się na nim zaaklimatyzować. Choć podpieczni Tomasza Kafarskiego nie przegrali tam jeszcze żadnego spotkania, wyniki rozczarowują. - Obserwowałem wtedy swoich piłkarzy i nie do końca ich poznawałem. Oczywiście w sensie negatywnym - tak wpływ na ich grę miała presja - powiedział o debiucie na PGE Arenie szkoleniowiec Lechii.


 

Z pięciu rozegranych spotkań na PGE Arenie cztery zakończyły się remisami, a pokonany z Gdańska wyjechał tylko Górnik Zabrze. A przecież rywalami Lechii, nie licząc Lecha Poznań, były zespoły z samego dołu tabeli. Jeden punkt znad morza wywiozły drużyny Cracovii, Łódzkiego KS-u i GKS-u Bełchatów. Kibice Biało-zielonych winą za taką postawę swoich ulubieńców obarczają trenera Kafarskiego.

W meczu ze Śląskiem Kafarski nie będzie mógł skorzystać ze wszystkich swoich piłkarzy. Urazy eliminują z gry Mateusza Machaja, Aliaksandra Sazankou, Ivansa Lukjanovsa i Marko Bajicia. Do zespołu wraca za to Deleu, który miesiąc wcześniej został karnie przesunięty do zespołu rezerw.

Na gwiazdę zespołu z Gdańska wyrasta Wojciech Pawłowski, który świetnie wykorzystuje swoją szansę, jaką dostał po kontuzji Sebastiana Małkowskiego. Jeśli w spotkaniu ze Śląskiem nie puści gola przez pierwsze 29 minut, pobije rekord Łukasza Fabiańskiego w długości zachowania czystego konta przez debiutującego bramkarza. - Gdy trenowałem w Bałtyku, to Sebastian, mimo że grał już w poważnych klubach, w wolnych wakacyjnych chwilach przychodził na nasze treningi i strzelał mi wolne. Może więc poproszę go po starej znajomości, żeby przynajmniej do 30. minuty najbliższego meczu powstrzymywał się od bombardowania bramki Lechii? - żartował młody golkiper w wywiadzie dla "Super Expressu".

Do Wrocławia na mecz ze Śląskiem uda się kilka tysięcy kibiców Lechii. Organizowany na ten mecz pociąg specjalny został jednak odwołany ze względu na problemy z wrocławską policją.

źródło: lechia.pl/se.pl/lwypolnocy.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.