Z obozu rywala
Przed sezonem Zagłębie Lubin dokonało kilku znaczących wzmocnień i liczyło na lokatę w górnej części tabeli Ekstraklasy. Po 11. ligowych meczach na wskutek fatalnej postawy zespołu posadę stracił trener Jan Urban. KGHM z dorobkiem zaledwie 10 punktów zajmuje przedostatnie miejsce w lidze, a po porażce z II-ligowym MKS-em Kluczbork odpadł też z Pucharu Polski. Tymczasem w niedzielę rozegra niezwykle trudne i zarazem prestiżowe spotkanie. Do Lubina przyjeżdża Śląsk Wrocław. Na stanowisku szkoleniowca Zagłębia Urbana zastąpił Pavel Hapal, który w przeszłości wprowadził do Ligi Mistrzów słowacką Żiline. O kandydaturze Hapala media informowały już od kilku tygodni, wcześniej jednak dotychczasowy trener zachował posadę dzięki zwycięstwu nad Koroną Kielce. Teraz Czech ma zaledwie kilka dni na poskładanie zespołu i przygotowanie go do pojedynku z liderem Ekstraklasy.
W meczu z Śląskiem z pewnością nie zagrają pauzujący za kartki Arkadiusz Woźniak i Błażej Telichowski.
Działacze "Miedziowych" bardzo chcą zachęcić kibiców do przybycia na derbowy pojedynek ze Śląskiem. W związku z tym bilety na ten mecz kosztują zaledwie 5 złotych.
W 2009 roku awans do Ekstraklasy z Zagłębiem wywalczył trener Orest Lenczyk. Bardzo dobrze wspomina go z tego czasu Łukasz Hanzel. - Niektórym może się wydawać, że trener Lenczyk jest zagadkowym człowiekiem. Dla mnie jest to trener-wielki fachowiec. Gdzie nie pójdzie, tam robi dobre wyniki. Popatrzmy chociażby na ostatnie lata. Trener Lenczyk robi dobre wyniki i tego nikt nie może mu odebrać, ani temu zaprzeczyć. Cracovię z dołu tabeli wyciągnął na pewny środek. Z przedostatniego Śląska zrobił wicemistrza Polski. Nas, gdy w I lidze byliśmy w dołku, wyciągnął do Ekstraklasy - powiedział zawodnik.
źródło: zaglebie-lubin.pl/zaglebie.org