Z obozu rywala
Trener Jagiellonii Białystok Czesław Michniewicz nie boi się stawiać na młodych zawodników. W spotkaniu ze znajdującą się w dobrej formie Legią Warszawa wystąpiło 4 piłkarzy, którzy nie ukończyli jeszcze 20. roku życia. Trzech z nich zagrało od pierwszej minuty i nie zawiodło szkoleniowca. Młodzież z Białegostoku prezentuje się bardzo przyzwoicie. Przeciwko drużynie ze stolicy zagrali Tomasz Porębski, Tomasz Ptak, Grzegorz Arłukowicz i Jan Pawłowski. Na wyróżnienie zasługują dwaj pierwsi, którzy udanymi interwencjami nie pozwolili "Legionistom" na zdobycie bramki. Być może już wkrótce szansę dostaną kolejni młodzi gracze.
Oprócz stawiania na młodzież, działacze Jagiellonii poszukują także wzmocnień wśród bardziej doświadczonych graczy. Podobno pewny jest transfer do Białegostoku Niki Dżalamidze, a Czesław Michniewicz z chęcią ściągnąłby z mającego problemy finansowe Widzewa także Sebastiana Maderę i Dudu Paraibę. Ofertę pracy z "Jagi" miał otrzymać ponoć Kamil Kosowski.
Podczas gdy Śląsk trenował w pełnym składzie, na zgrupowania swoich reprezentacji pojechało 7 zawodników Jagiellonii. W kadrze Czarnogóry na spotkania barażowe do ME 2012 znaleźli się Luka Pejović i Marko Cetković. Żaden z nich jednak nie zagrał nawet minuty. Tomasz Kupisz i Tomasz Ptak otrzymali powołania do drużyny Polski U-21, z kolei Tomasz Porębski i Jan Pawłowski do kadry U-20. W innej roli, jako trener napastników, na zgrupowanie reprezentacji Polski udał się Tomasz Frankowski.
Pozostali w Białystoku zawodnicy rozegrali sparing z białoruskim Niemnem Grodno. "Jaga" przegrała to spotkanie 0:1, a w jej składzie wystąpił testowany Amerykanin Bradley Welsh. 22-letni ofensywny pomocnik ostatnio występował w FC New York, zespole z trzeciego poziomu rozgrywek w USA. Zagrał też Grzegorz Rasiak, ale klub z Białegostoku wciąż oczekuje na certyfikat zawodnika z AEL Limassol, więc jego występ przeciwko Śląskowi jest raczej wykluczony.
Jednym z problemów w Białystoku jest frekwencja. Na prestiżowym spotkaniu z Legią pojawiło się niecałe 5 tysięcy kibiców. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest przynajmniej kilka, a wśród nich są: przestarzały stadion, słaba praca marketingu i rozczarowujące wyniki zespołu. O ile u siebie "Jaga" gra dobrze i zgromadziła już 17 punktów, to na wyjazdach wypada fatalnie. Z 6 wyjazdów przywiozła zaledwie 1 punkt. W rezultacie więc podopieczni Michniewicza zajmują dopiero 9. lokatę w Ekstraklasie.
źródło: jagiellonia.pl/jagiellonia.net/Dziennik Łódzki