Z obozu rywala

W niedzielę Legia Warszawa zagra niezwykle ważny wyjazdowy mecz z liderem Śląskiem Wrocław. Ewentualna porażka bardzo mocno zmniejszy szansę zespołu ze stolicy na zdobycie mistrzostwa Polski. Na razie jednak piłkarze koncentrują się na innym wydarzeniu, bowiem trzy dni przed spotkaniem we Wrocławiu zagrają w Lizbonie ze Sportingiem.


 

Pierwsze spotkanie zakończyło się niekorzystnym dla Legii wynikiem 2:2. Aby awansować do 1/8 Ligi Europy podopieczni Macieja Skorży będą musieli w Lizbonie wygrać lub przynajmniej wysoko zremisować. W historii europejskich pucharów tylko raz udało się polskiej drużynie nie przegrać w Portugalii. W 1998 roku Ruch Chorzów zremisował 1:1 z Estrelą Amadora w Pucharze Intertoto.

Mecz w Lizbonie będzie ostatnim w barwach Legii dla Macieja Rybusa i Marcina Komorowskiego. Następnego dnia obaj staną się zawodnikami Tereka Grozny i nie zagrają przeciwko Śląskowi. We Wrocławiu powinni za to pojawić się nowy nabytek Nacho Novo, wracający po kontuzji Miroslav Radović. Być może Maciej Skorża będzie mógł skorzystać także z Ismaela Blanco, który wkrótce ma podpisać kontrakt w stolicy.

Według Przeglądu Sportowego Legia chce przeprowadzić w lutym jeszcze jeden transfer. Lukę po Komorowskim na środku obrony miałby wypełnić zawodnik Widzewa Łódź Ugochukwu Ukah. Nigeryjczyk nie otrzymuje w Łodzi pensji od 5 miesięcy, więc mógłby bez trudu rozwiązać swój kontrakt i przejść do Warszawy za darmo.

źródło: legia.com/legia.net/przegladsportowy.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.