Z obozu rywala

Ruch Chorzów zmierzy się w środę we Wrocławiu ze Śląskiem w ćwierćfinale Pucharu Ekstraklasy. Chorzowianie zapewnili sobie awans do tej fazy rozgrywek zwyciężając w Grupie B, w której wyprzedzili Odrę Wodzisław Śląski, Górnik Zabrze i Polonię Bytom. Sukces jednak nie przyszedł łatwo, a losy promocji do dalszych gier rozstrzygnęły się dopiero w ostatniej kolejce.

Podopieczni Bogusława Pietrzaka bardzo słabo rozpoczęli rundę wiosenną zdobywając w niej zaledwie 3 punkty (po zwycięstwie z Polonią Bytom) i ponosząc trzy porażki (zawsze do zera). Były szkoleniowiec "Niebieskich" Duszan Radolsky uważa, że problem drużyny leży nie w nogach, ale głowach. - Wygrali z Polonią Bytom, strzelili trzy bramki Zagłębiu Lubin i gdy wydawało się, że wszystko wraca do równowagi oddali punkty Odrze Wodzisław. Wciąż nie stać ich na dłuższą serię. Jak ich znam to teraz - zupełnie nieoczekiwanie - wygrają w meczu, w którym nikt nie będzie na nich stawiał - powiedział Słowak, obecnie trenujący MKS Żylina.

źródło: niebiescy.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.