Z obozu rywala

W ostatnią sobotę Górnik Zabrze przegrał 0:1 bardzo ważny mecz w Gliwicach z Piastem i znacznie skomplikował swoją sytuację w tabeli. Podopiecznych Henryka Kasperczaka od bezpiecznej 13. lokaty dzieli już 6 punktów. To jednak nie jedyne zmartwienie zespołu. Już w czwartek Górnik zmierzy się we Wrocławiu z zajmującym szóste miejsce w lidze Śląskiem, a w spotkaniu z Piastem urazów nabawili się Damian Gorawski, Sebastian Nowak i Robert Szczot. W poniedziałek trójka piłkarzy zamiast na trening udała się na badania lekarskie. Dobrze znany we Wrocławiu Szczot najprawdopodobniej jednak znajdzie się w kadrze na mecz ze Śląskiem, w przeciwieństwie do pozostałej dwójki - występ Gorawskiego i Nowaka jest mocno wątpliwy. Wciąż kontuzjowany jest Przemysław Pitry.

W prasie pojawia się wiele spekulacji na temat nowego szkoleniowca Górnika, następcą Henryka Kasperczaka miałby być Jacek Zieliński (bezrobotny w chwili obecnej) lub Marcin Brosz (obecnie Podbeskidzie Bielsko-Biała). Mimo słabych wyników zespołu, trener Kasperczak ma jednak mocną pozycję w klubie. - Ten mecz to był koszmar. Jednak żadnych zmian nie będzie – uciął, po spotkaniu z Piastem, wszelkie spekulacje prezes zabrzan Jędrzej Jędrych.

Kibice Górnika udadzą się do Wrocławia na mecz pociągiem specjalnym.

źródło: gornikzabrze.com

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.