Z obozu rywala
Eliminując Polonię Warszawa, Lech Poznań został pierwszym finalistą Pucharu Polski. O wyniku rywalizacji zadecydował konkurs rzutów karnych, w którym piłkarzom ze stolicy nie udało się ani razu umieścić piłki w siatce Ivana Turiny. Pierwsze spotkanie pomiędzy oboma zespołami w Poznaniu zakończyło się remisem 1:1. W rewanżu w Warszawie bezbramkowy rezultat utrzymywał się przed godzinę gry. W 58. minucie sędzia Mirosław Górecki podjął kontrowersyjną decyzję dyktując rzut karny dla gości po rzekomym faulu Vlade Lazarevskiego na Tomaszu Bandrowskim. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Hernan Rengifo. Wyrównująca bramka padła w 87. minucie, gdy po dośrodkowaniu Adriana Mierzejewskiego głową piłkę do siatki skierował Tomasz Jodłowiec. Taki wynik oznaczał dogrywkę, która jednak także nie przyniosła rozstrzygnięcia. Z presją w konkursie rzutów karnych lepiej poradzili sobie Lechici. Radosława Majdana pokonali kolejno Dawid Kucharski, Semir Stilić i Anderson Cueto, podczas gdy zawodnicy Polonii jedenastki wykonywali fatalnie. Strzały Radka Mynara i Jarosława Lato obronił Turina, zaś Radosław Majewski nie trafił w światło bramki.
Finał Pucharu Polski odbędzie się 19. maja w Chorzowie. Rywala Lecha wyłoni czwartkowe spotkanie Ruchu Chorzów z Legią Warszawa. W pierwszym meczu rozegranym w stolicy chorzowianie niespodziewanie pokonali Legię 1:0.
Polonia Warszawa - Lech Poznań 1:1 (0:0,1:1) k. 0:3
Jodłowiec 87' - Rengifo 60'
pierwszy mecz: 1:1
awans: Lech