Z obozu rywala

GKS Bełchatów to zespół, którego ambicje sięgają gry w europejskich pucharach. Prawdopodobnie jednak plany o podboju zagranicznych boisk trzeba będzie przełożyć na następny sezon. Piłkarze GKS-u bowiem w lidze tracą już 6 punktów do czwartej w tabeli Legii Warszawa, a udział w Pucharze Polski zakończyli w 1/16 finału.


 

Wiosenne zmagania w Ekstraklasie GKS rozpoczął w dobrym stylu, wygrywając dwa mecze. Szczególnie cenne było zwycięstwo nad liderującą w tabeli Wisłą Kraków. Jedynego gola w tamtym spotkaniu zdobył Dawid Nowak. Później było jednak już znacznie gorzej. W ostatnich 5 kolejkach bełchatowianie zdobyli zaledwie 2 punkty i chyba ostatecznie utracili szansę na występ w europejskich pucharach. - Nie chcę powiedzieć, że to już koniec, ale teraz będzie już naprawdę ciężko dogonić czołówkę - powiedział Mateusz Cetnarski po zremisowanym 1:1 meczu z Koroną Kielce. W tym spotkaniu nie tylko wynik rozczarował sympatyków GKS-u - Zupełnie inaczej wyobrażaliśmy sobie przebieg tego meczu. Za dużo było błędów z naszej strony, o wiele za dużo. Nie wiem, z czego one wynikały. Nic nam nie wychodziło. Na pewno to nie był nasz najlepszy dzień i trudno jest mi wytłumaczyć tę słabszą formę - przyznał Cetnarski. Serwis gks.net.pl najlepszym zawodnikiem meczu ogłosił bramkarza Łukasza Sapelę.

Korona Kielce - GKS Bełchatów 1:1 (0:0)

Edi 63' - Cetnarski 84'

GKS: Sapela - Tosik, Drzymont, Pietrasiak, Popek (72' Małkowski) - Wróbel, Rachwał, Gol (74' Zakrzewski), Cetnarski - Nowak, Kuświk (88' Poźniak)

źródło: gks.net.pl/gazeta.pl/gksbelchatow.com

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.