Z obozu rywala

Nie tak wyobrażali sobie początek sezonu kibice Legii Warszawa, którzy porozumieli się z włodarzami klubu i znów wspierają dopingiem swoją drużynę. Podopieczni Macieja Skorży na inaugurację ligi przegrali aż 0:3 prestiżowy mecz derbowy z Polonią Warszawa. W poniedziałek pokonali co prawda Cracovię 2:1, ale wygrana przyszła "Legionistom" z trudem, a zwycięska bramka padła z kontrowersyjnych okolicznościach.


 

W doliczonym czasie gry spotkania Legia - Cracovia przy stanie 1:1, gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, sędzia Daniel Stefański podyktował rzut wolny dla gospodarzy za przetrzymywanie piłki przez Marcina Cabaja. Taka decyzja była zgodna z regulaminem, jednak arbiter wcześniej nie reagował na takie sytuacje, a sam przepis jest rzadko stosowany. Maciej Iwański zdobył po rzucie wolnym zwycięską bramkę, a w cały kraju rozgorzała gorąca dyskusja. Wynik meczu jest jednak ostateczny i na Oporowską "Legioniści" przyjadą z trzema punktami na koncie.

W sztabie Legii nie ustają wysiłki, aby poprawić grę drużyny przed piątkową konfrontacją ze Śląskiem. W środę trening Legii był zamknięty dla przedstawicieli mediów. Do ćwiczeń z drużyną powrócił Dickson Choto, nie zagra on jednak na pewno przeciwko wrocławianom.

Już za miesiąc na nowo otwartym stadionie Legii odbędą się Europejskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych. W trwającej od 18. do 24. września imprezie weźmie udział 1,5 tysiąca zawodników rywalizujących w dziewięciu dyscyplinach. - Dla Warszawy to ważny sprawdzian przed Euro 2012 - powiedział Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy.

źródło: legia.com/gazeta.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.