Z obozu rywala
Po trzech kolejkach Ekstraklasy Polonia Warszawa z kompletem zdobytych punktów zajmowała pozycję lidera. Po dwa trafienia mieli już na swym koncie Euzebiusz Smolarek, Artur Sobiech i Adrian Mierzejewski, a w stolicy zaczęto poważnie myśleć o zdobyciu mistrzostwa Polski. "Czarne Koszule" nie potrafiły jednak wygrać żadnego z czterech następnych spotkań ligowych i do prowadzącej w tabeli Jagiellonii Białystok tracą już 7 "oczek". W przełamaniu niekorzystnej serii nie pomogła zmiana trenera. Paweł Janas, który zastąpił zwolnionego Jose Bakero, zanotował dwa remisy w Ekstraklasie, choć przeciwnikami były niezbyt wymagające zespoły Polonii Bytom i Arki Gdynia. Mimo to były selekcjoner reprezentacji Polski ma wsparcie prezesa Józefa Wojciechowskiego. - Janas twierdzi, że na wiosnę nie przegra już żadnego spotkania. Oczywiście o ile sędziowie znów nie będą mu w tym przeszkadzać, tak jak to miało miejsce ostatnio. A do tego czasu musimy jakoś przeczekać, te tygodnie do przerwy zimowej będą czasem przemian i z tym musimy się liczyć - stwierdził Wojciechowski, znany przeprowadzania z częstych zmian na stanowisku trenera Polonii.
Nieco lepiej wiedzie się zespołowi ze stolicy w Pucharze Polski. W 1/16 podopieczni Janasa pokonali 1:0 drugoligowy Znicz Pruszków, a autorem jedynego gola w meczu był Bruno. Kolejnym rywalem drużyny w tych rozgrywkach będzie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Adrian Mierzejewski, Dariusz Pietrasiak i Euzebiusz Smolarek otrzymali od Franciszka Smudy powołania do reprezentacji Polski na ostatnio rozegrane spotkania z USA i Ekwadorem. Przeciwko Stanom Zjednoczonym pełen mecz rozegrał Pietrasiak, tym razem wystawiony przez selekcjonera na środku obrony. Mierzejewski na boisku przebywał do 71. minuty, gdy został zmieniony przez Andrzeja Niedzielana. We wtorek w Montrealu w wyjściowym składzie naszej reprezentacji także pojawiło się dwóch "Polonistów" i ponownie przed ostatnim gwizdkiem zszedł z murawy Mierzejewski (w 81. minucie). 67. minut spędził na boisku Euzebiusz Smolarek i w tym czasie wpisał się na listę strzelców wyrównując wynik spotkania na 1:1. To 20. gol "Ebiego" dla Polski.
W poprzedni czwartek piłkarze Polonii rozegrali sparingowe spotkanie z Koroną Kielce. Zakończyło się ono zwycięstwem "Czarnych Koszul" 2:0, a na listę strzelców wpisali się Janusz Gancarczyk i 18-letni Paweł Wszołek. - Pokazaliśmy niezłą piłkę i na pewno nie wyglądało to źle. Wynik jest ok i jest z czego się cieszyć - powiedział po spotkaniu Gancarczyk. W 11. minucie gry boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Bruno, będzie on jednak najprawdopodobniej gotowy na rywalizację ze Śląskiem. Mecz z Koroną posłużył sztabowi trenerskiemu Polonii do przetestowania dwóch zawodników: Sergio Zijlera i Aymara Fabrice Moro Mve. Obaj nie spełnili oczekiwań trenera Janasa i pracy będą musieli poszukać w innym klubie.
Kibice Polonii udadzą się na mecz do Wrocławia autokarami, pod warunkiem że chętnych na wyjazd będzie przynajmniej 200 osób.
Polonia Warszawa - Korona Kielce 2:0
Gancarczyk 12', Wszołek 66'
Polonia: Przyrowski - Sokołowski, Dziewicki, Skrzyński, Brzyski (46' Mve) - Trałka, Andreu (46' Rachwał), Bruno (11' Wszołek, 80' Piątek), Piątek (46' Sarvas), Gancarczyk (46' Zijler) - Sobiech (46' Teodorczyk).
źródło: ksppolonia.pl/dumastolicy.pl