Z obozu rywala
Przed sobotnimi derbami Dolnego Śląska zapewne nieco lepsze nastroje panują w obozie Zagłębia Lubin. Podopieczni Marka Bajora w ostatnich 3 spotkaniach nie stracili gola i w tabeli Ekstraklasy wyprzedzają Śląsk o 5 punktów. 12 "oczek" to jednak niezbyt imponujący dorobek, a ewentualna porażka we Wrocławiu może skomplikować sytuację Zagłębia. W derbach więc walka toczyć się będzie nie tylko o prestiż, ale też o niezwykle ważne zwycięstwo. Postawą drużyny nie są usatysfakcjonowani także działacze klubu z Lubina. Jak doniósł "Przegląd Sportowy" prowadzone były podobno rozmowy z Henrykiem Kasperczakiem o objęciu posady szkoleniowca Zagłębia, choć sam zainteresowany zaprzecza tym spekulacjom Trenera Bajora miało uratować jednak niespodziewane zwycięstwo 1:0 z Lechem w Poznaniu, temat ten jednak może powrócić wraz kolejnymi niepowodzeniami.
Po półrocznej przerwie związanej z kontuzją przywodziciela do gry powrócił Szymon Pawłowski. Utalentowany pomocnik zagrał po 90 minut w spotkaniach z Lechem i Ruchem Chorzów. Jego zadaniem jest wzmocnienie siły ofensywnej klubu z Lubina, który w 10 kolejkach zdobył tylko 7 goli (drugi z najgorszych wyników w lidze, po Arce). - Sądzę, że na Euro 2012 prawym pomocnikiem w reprezentacji nie będzie Jakub Błaszczykowski, dziś bezwzględnie najlepszy, tylko Szymon Pawłowski. Który u mnie nie gra nawet całych spotkań, bo wychodzi z kontuzji. Jest młody, bardzo szybki i wygrywa pojedynki - chwali swojego zawodnika Bajor. Pawłowski ma na swoim koncie 4 występy w reprezentacji Polski, jednak dobrze zapowiadającą się karierę zatrzymały problemy zdrowotne.
W Lubinie sporym problemem jest stan murawy na Dialog Arenie, który krytykują trenerzy i piłkarze. - Problemem znowu jest boisko, bo wysypano sporo piasku, a to przeszkadza w grze. Wiem, że jeszcze tego piachu ma być dosypane. Nie wiem, może to boisko tego potrzebuje, ale warto by było nas o to spytać, bo na takiej murawie gra się źle - narzekał po meczu z Ruchem trener Bajor.
Zagłębie podpisało umowę o współpracy z grającym w węgierskiej Ekstraklasie klubem Lombard Pápa FC. Do Lubina mają trafiać utalentowani piłkarze w celu dalszego wypromowania i transferu do silniejszej ligi.
źródło: Przegląd Sportowy/zaglebie.org/gazeta.pl/Polska Ga