Zapowiadamy i typujemy 15. kolejkę ekstraklasy (KURSY)

Zapowiadamy i typujemy 15. kolejkę ekstraklasy (KURSY)

fot.:

Ekstraklasa powraca po listopadowej przerwie na reprezentację, a wszyscy kibice w Polsce zdążyli już porządnie stęsknić się za rodzimymi rozgrywkami ligowymi. Granie rozpoczniemy w sobotę, a wtedy warto zawiesić oko na wieczornym pojedynku Lecha z Piastem. Więcej wrażeń przyniesie niedziela, kiedy to Śląsk uda się w podróż do Szczecina, by w hicie kolejki zagrać z Pogonią, a Górnik Zabrze podejmie Legię. Jakie są nasze typy i kursy Superbet na wszystkie spotkania?



 

Sobota, 20 listopada
Warta Poznań - Wisła Płock (12:30) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 

Mało kto przewidziałby taki scenariusz, ale ekstraklasowa logika nigdy nie przestanie nas zaskakiwać. Warta Poznań w najlepszy z możliwych sposobów poczuła na sobie efekt nowej miotły, a raczej efekt świeżości. Zespół z Poznania poprowadził bowiem dotychczasowy asystent zwolnionego Piotra Tworka, zaledwie 29-letni Adam Szała. Udało mu się tchnąć więcej energii w drużynę, która po bardzo długim okresie posuchy pod bramką rywala, w końcu zdobyła bramkę i pokonała Piasta Gliwice (1:0). Niezwykle symboliczne jest to, że gola tego strzelił zawodzący dotąd nabytek z 2. Bundesligi, Adam Zrelak. A co tam po drugiej stronie barykady? Klasyczna Wisła Płock, która z domowej bestii przeobraża się na wyjazdach w milutkiego, łatwego do okiełznania kotka. Przypomnijmy, że Nafciarze poza swoim obiektem nie zdobyli jeszcze żadnego punktu w siedmiu meczach, a ich bilans bramkowy w rozjazdach także nie zachwyca (9 goli strzelonych i 20 straconych). Z pewnością w drużynie prowadzonej przez Macieja Bartoszka jest wielka chęć przełamania tej klątwy obcych stadionów, ale także wyrównania rachunków z Warciarzami. Ostatnie 2 pojedynki tych ekip to wygrane Zielonych, odpowiednio 2:0 oraz 3:1. Płocczanie, budzimy się? 


Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków (15:00) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X 

Wisła Kraków w poprzedniej kolejce nie pozwoliła sobie na kontynuację niepomyślnej serii dwóch porażek z rzędu. Adrian Gula pokazał swoją wyższość nad przeciwnikiem w arcyważnym w skali Krakowa meczu, czyli świętych derbach dawnej stolicy Polski. Zwycięstwo 1:0 pozwoliło na złapanie chociaż krótkiego oddechu i skupienie się na następnym ligowym spotkaniu. Te będzie miało miejsce w Białymstoku, a najlepiej o Białej Gwieździe w rozjazdach świadczy fakt, że wszystkie cztery przegrane przez krakowian mecze na wyjeździe zakończyły się zaledwie jednym golem dla Wiślaków (w starciu ze Stalą - 1:2). Ten niepokojący trend może mieć swoją kontynuację w sobotnie popołudnie, bowiem na terenie Dumy Podlasia Wisła nie może zwyciężyć już od 3 następujących po sobie meczów. Podopieczni Ireneusza Mamrota też mają dużo do udowodnienia, przede wszystkim sobie. Żaden z czterech ostatnich pojedynków Jagi nie zakończył się zdobyciem pełnej puli punktów, a zawierają się w tym szalone starcia z Piastem (3:3) czy Śląskiem (2:2). Cel jest jeden: strzelić jednego gola więcej od przeciwnika. Na pewno doskonale pamiętają to białostoczanie chociażby ze starcia z Lechem (1:0), kiedy sensacyjnie zadali liderowi ekstraklasy pierwszą porażkę w sezonie. Czy to już czas, by wejść na zwycięski szlak? 


Stal Mielec – Lechia Gdańsk (17:30) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1X 

Sprawę trzeba postawić jasno – Stal wyrasta na jedno z największych pozytywnych zaskoczeń rundy jesiennej. Zespół prowadzony przez nowicjusza na poziomie ekstraklasy, Adama Majewskiego, po początkowych niepowodzeniach zaczął coraz bardziej rozkręcać się pod wodzą nowego szkoleniowca, czego efektem jest 6 meczów pod rząd bez porażki. Najlepszym zwieńczeniem tego znakomitego okresu mielczan było okazałe zwycięstwo z Legią przy Łazienkowskiej (3:1), choć to przecież gospodarze wyszli pierwsi na prowadzenie. Stal pokazała charakter i jeszcze przed przerwą zmieniła całkowicie obraz, a przede wszystkim wynik tamtego spotkania. Efekt? Dwukrotny Mistrz Polski zajmuje obecnie 7. lokatę w tabeli, tuż za TOP6 ekstraklasy. Trener Majewski wie, czego może oczekiwać od swoich piłkarzy i nigdy nie zachwyca się tym, co już ma. Pokazał to przecież już kiedyś na jednej z konferencji prasowych, dosyć ostro wyrażając się na temat gry swojego zespołu. Ze zdecydowanie innych metod korzysta Tomasz Kaczmarek, którego Lechia nie ma zamiaru się zatrzymywać.  Pod batutą byłego asystenta Kosty Runjaicia Lwy Północy nie przegrały w ekstraklasie jeszcze żadnego spotkania. Jedyną skazą na nieskazitelnym wizerunku gdańszczan jest odpadnięcie z Pucharu Polski ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki (1:2). Znakomita ligowa seria może być kontynuowana już w sobotę. Czy Lechia zrobi kolejny krok w stronę pierwszego miejsca? 


Lech Poznań - Piast Gliwice (20:00) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 1 

Wychwalaliśmy poznańską lokomotywę za jej świetnie naoliwione tryby i nienaganne zachowanie w sytuacjach kryzysowych, ale tym razem karta się obróciła. Drużyna Macieja Skorży wyraźnie wyhamowała, co widać po dwóch remisach z rzędu. Najpierw sposób na poznaniaków znalazł Adam Majewski i jego Stal (0:0), a później liderowi przeciwstawił się ligowy kopciuszek, czyli beniaminek z Łęcznej (1:1). W obydwu przypadkach były to mecze wyjazdowe, więc wyraźny jest mankament w grze Lecha, który należy zmienić. To przecież właśnie w delegacji klub ze stolicy Wielkopolski przegrał jedyne jak do tej pory spotkanie, z Jagiellonią (0:1). Ciągle jednak Kolejorz pozostaje na czele stawki, chociaż identyczną ilość punktów ma Lechia (po 29). Utrudnienie utrzymania się na tronie rywali – to sobotnia misja podopiecznych Waldemara Fornalika, którzy zrobią wszystko, aby przerwać wyjazdową serię trzech spotkań bez zwycięstwa. Piast jest w tym sezonie na tyle nieprzewidywalny, że potrafi wygrać np.  z Wisłą Płock (4:3) lub zlać Legię (4:1), by później ulec Warcie (0:1) czy innemu Zagłębiu (0:1). Misja ugrania punktów przy Bułgarskiej będzie o tyle trudna, że Piastunki nie wygrały tam sześciu kolejnych meczów. Czas więc wrócić do 2015r. i podbić Poznań. 


Niedziela, 21 listopada

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Łęczna (12:30) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 

Łęcznianie wszelkimi możliwymi sposobami starają się wydostać ze strefy zagrożonej spadkiem z ekstraklasy i ostatnimi czasy wychodzi im to niezwykle dobrze. Po bezbramkowym remisie z Rakowem podopieczni Kamila Kieresia zatrzymali Lecha (1:1) i po raz pierwszy zanotowali serię dwóch remisów pod rząd. O zwycięstwach przecież nawet nie ma co mówić, bo tegoroczny beniaminek do tej pory tylko raz zapunktował za pełną pulę, odwracając losy meczu z Wisłą Płock (3:2). Graczom ze wschodniej części Polski bardzo blisko do płocczan w jednym aspekcie - także panicznie boją się wsiadać do autokaru i podróżować po kraju nad Wisłą. Na 18 możliwych punktów na wyjazdach, Górnik Łęczna zdobył zaledwie jedno oczko – to już mówi samo za siebie. Jednocześnie nie jest skazany w tej rywalizacji beniaminków na porażkę, chociaż gracze trenera Mariusza Lewandowskiego znacznie polepszyli swoją grę w ostatnich tygodniach, a przede wszystkim popracowali nad efektywnością pod bramkę przeciwnika. Przełożyło się to na okazałą wygraną ze Śląskiem (4:3) i remis z Nafciarzami (1:1). Choć trzeba powiedzieć szczerze, że te drugie spotkanie mogło równie dobrze zakończyć się ich zwycięstwem. Niecieczanie mają szczęście, że grają akurat u siebie, bo to właśnie w małej podtarnowskiej wsi zaliczyli dwie dotychczasowe wygrane w tym sezonie. Obyśmy byli świadkami emocjonującego widowiska, chociażby na miarę zeszłosezonowego pojedynku tych ekip w I lidze, kiedy zakończyło się remisem 3:3. 


Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław (15:00) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 2 

Przed wrocławianami trudne zadanie, czyli wyjazd od Szczecina, z którego nie wywieźli 3 punktów od sierpnia 2016r. Pogoń ciągle pozostaje w walce o najwyższe cele, bowiem do drugiej Lechii traci zaledwie 3 oczka. Portowcy przegrali tylko 2 mecze w tym sezonie, a jeszcze lepiej wygląda ich domowa statystyka. Na Pomorzu Zachodnim stracili na razie zaledwie 2 punkty, wygrywając aż 5 spotkań. Kosta Runjaić w tym tygodniu świętował 4. rocznicę objęcia zespołu i wydaje się, że jest to już odpowiedni moment na walkę o czołowe lokaty. Nie udało się w poprzedniej kampanii, kiedy na finiszu srebrny medal sprzątnął z ich szyi Raków Marka Papszuna. Po kolejnym odpadnięciu we wczesnej fazie Pucharu Polski, niemiecki szkoleniowiec nie spocznie, dopóki nie wykrzesa maksymalnej jakości, z zawodników, jakich ma do dyspozycji. Przed podobną rozterką jakości poszczególnych graczy stoi także Jacek Magiera, którego zespół po efektownym rozbiciu Wisły w Krakowie (5:0) nieco się zatrzymał, przegrywając po szalonej końcówce w Niecieczy (3:4) i tracąc zwycięstwo w ostatnich chwilach pojedynku z Jagiellonią (2:3). Wrocławianie liczą także na zwiększenie swojego dorobku wyjazdowego (11 punktów), który jest o jedno oczko większy niż ten zgromadzony na Stadionie Wrocław. Czyżby miało o tym zdecydować przełamanie na północy Polski najbardziej bramkostrzelnego napastnika ekstraklasy, Erika Exposito?


Górnik Zabrze – Legia Warszawa (17:30) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 

Teraz albo nigdy – to hasło kierowane pod adresem piłkarzy z Łazienkowskiej. Jeśli przerwa reprezentacyjna nic nie dała graczom Mistrza Polski, to może rzeczywiście trzeba będzie prężnie zaangażować się w walkę o przetrwanie. Niedzielny pojedynek w Zabrzu będzie przełomowy dla gospodarzy, jak i dla gości. Górnik także nie rozpieszcza swoich kibiców, bowiem w ostatnich 4 spotkaniach zdobył dwa razy mniej punktów. W szeregach graczy ze stołecznego klubu humory są jeszcze gorsze – ostatnie zwycięstwo odnieśli jeszcze we wrześniu, przeciwko Górnikowi Łęczna (3:1). Od tamtej pory nie zdobyli chociażby jednego punktu, a start Legii określa się już jako najgorszy w historii tego klubu. Znajduje to potwierdzenie w ligowej tabeli, gdzie Legioniści plasują się dopiero na przedostatniej pozycji z jednym punktem przewagi nad czerwoną latarnią ligi. Wydaje się, że pomysł z zatrudnieniem Marka Gołębiewskiego to tylko opcja tymczasowa, chociaż klubowe władze same zaprzeczały takiemu określeniu, zatrudniając wcześniejszego szkoleniowca rezerw Legii. Niech symbolem przemijalności pozostanie mecz rundy jesiennej tamtego sezonu, kiedy Górnik fantastyczny start okrasił okazałym zwycięstwem 3:1 na Łazienkowskiej. Dzisiaj sami widzimy, z jakimi problemami mierzą się te ekipy... 


Poniedziałek, 22 listopada

Zagłębie Lubin – Radomiak Radom (18:00) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: X2 

Znakomitą pracę w Radomiu wykonuje Dariusz Banasik. Czy to samo możemy powiedzieć o innym Dariuszu, Żurawiu? Nie jestem przekonany, tym bardziej patrząc na ostatnie wyniki Miedziowych, które krążą daleko od normy. Zagłębie w ostatnich 5 meczach zdobyło tylko 2 punkty, a potrafiło przegrać wtedy chociażby ze Stalą (2:4). Dzisiaj w polskiej stolicy miedzi nie pamiętają już nawet o serii 3 wrześniowych zwycięstw (m.in. 1:0 z Piastem), a jest wielkie rozczarowanie niewykorzystanym potencjałem zawodników. Ilja Żygulow na razie nie wygląda na pomocnika, który na długo przejmie dowództwo nad środkiem pola lubinian. Ian Soler jak dotąd jest wierną kopię Djordje Crnomarkovicia, a Tomas Zajic to wielka zagadka. W Radomiu wydają się nie mieć takich kłopotów, co obrazuje niedawna rekordowa w skali tego klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej seria 3 zwycięstw z rzędu. Jakby tego  było mało, radomianie pozbyli się przed przerwą reprezentacyjną wyjazdowej klątwy, wygrywając przy Kałuży z Cracovią (2:1), po golu w ostatnich sekundach super-zmiennika, Artura Bogusza. 5. miejsce w tabeli wiernie oddaje znakomitą formę graczy z Radomia w tym sezonie. Miał być skromny i nierzucający się w oczy beniaminek, a jest postrach ligi, na którego teren boją się przyjeżdżać największe tuzy ekstraklasy. 


Cracovia - Raków Częstochowa (20:30) 

 Kliknij i wytypuj wynik w Superbet.  NASZ TYP: 2 

Wszystko, co zostało obudowane po słabym początku w wykonaniu Cracovii, nagle znów legło w gruzach. Zaczęło się od potknięcia w Lubinie, gdzie Pasy zremisowały 1:1. Później nastąpił stopniowy spadek formy, objawiający się stratą bramki na wagę remisu z Radomiakiem (1:2) oraz przegranymi derbami Krakowa z Wisłą (0:1). Po tych zawirowaniach głową zapłacił trener zespołu, Michał Probierz. Na jego miejsce błyskawicznie wskoczył nowy-stary trener zespołu z pasiastej części Błoń, czyli Jacek Zieliński. Ponowny debiut będzie niezwykle ciężkim orzechem do zgryzienia, ponieważ krakowianie podejmą Raków. Raków, który punktuje znakomicie w tym sezonie, a wraz z Lechią i Lechem zaliczył tylko jedną porażkę. Chociaż ostatnio przytrafiła się niespotykana w skali częstochowskiego klubu mini-seria, składająca się z dwóch bezbramkowych remisów z rzędu. Najpierw maszynę trenera Marka Papszuna zatrzymał Górnik Łęczna, a później dokonała tego Pogoń w hicie ostatniej przed przerwą reprezentacyjną kolejki. W czubie tabeli panuje ogromny ścisk, a goście poniedziałkowego starcia znajdują się tuż za podium. Jednocześnie wymagamy od nich wiele, ponieważ są najlepszą wyjazdową drużyną w całej stawce, uzbierali bowiem aż 17 punktów w delegacjach, do czego nie zbliżył się jak dotąd żaden inny zespół. Jak zamykać kolejkę, to hucznie... 


PLAN 15. KOLEJKI ORAZ KURSY SUPERBET
(kliknij w obrazek, by sprawdzić aktualne kursy)

Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.