Zapowiedź meczu: Ryszard Tarasiewicz w Chorzowie nie przegrywa


W poniedziałek na Stadionie Śląskim w Chorzowie o godzinie 18:00 odbędzie się rewanżowe spotkanie w ramach ćwierćfinału Pucharu Ekstraklasy pomiędzy Ruchem Chorzów a Śląskiem Wrocław. W pierwszym spotkaniu przy ul. Oporowskiej we Wrocławiu Ruch pokonał gospodarzy 2:1, lecz okazało się, że trener Bogusław Pietrzak przeprowadził o jedną zmianę za dużo podczas trwania spotkania i wynik meczu został zweryfikowany jako walkower na korzyść wrocławskiego zespołu (3:0). W poniedziałek oba zespoły mają więc coś do udowodnienia. Gospodarze spróbują pokazać, że potrafią jeszcze raz ograć Śląsk, a przyjezdni będą chcieli wygrać w Chorzowie i z czystym sumieniem, po dobrej grze awansować do półfinału. Ciekawostką jest fakt, iż trener Ryszard Tarasiewicz w Chorzowie jeszcze nigdy nie przegrał, ani jako zawodnik , ani jako szkoleniowiec. Jest więc szansa podtrzymać tę świetną passę i ograć chorzowski Ruch. Na trybunach będą mogli zasiąść sympatycy „Niebieskich”, bowiem wygasła już kara nałożona na klub po Wielkich Derbach Śląska przez Komisję Ligi. W przerwie owego spotkania, grupa trzydziestu kibiców Ruchu wtargnęła na bieżnię przy boisku i starła się z policją. Poza tym, co jakiś czas w kierunku placu gry kibice rzucali race i inne materiały pirotechniczne.
Do Chorzowa wrocławski zespół pojedzie bez Sebastiana Mili. To bardzo poważne osłabienie dla Śląska. Mila ukarany został w pierwszym spotkaniu żółtą kartką, już drugą w rozgrywkach Pucharu Ekstraklasy i teraz czeka go pauza. Regulamin tych rozgrywek za dwie żółte kartki przewiduje karę absencji w najbliższym spotkaniu. Z tego samego powodu Ruch stracił aż trzech graczy na poniedziałkowy mecz. Nie wystąpią Pavol Balaz, Ariel Jakubowski oraz Artur Sobiech. Obydwa zespoły w stosunku do rywalizacji przy Oporowskiej zostaną poważnie wzmocnione, Śląsk Sebastianem Dudkiem, a Ruch Wojciechem Grzybem. Ci dwaj piłkarze są ważnymi punktami w swoich zespołach i na pewno widowisko zyska dzięki ich obecności. Trudno sobie wyobrazić, gdyby pod nieobecność Mili nie mógł wystąpić również Dudek. Bez nich Śląsk traci na wartości, oni kreują najważniejsze akcje wrocławskiego zespołu.
Do półfinału PE awansował już GKS Bełchatów. Podopieczni trenera Rafała Ulatowskiego wyeliminowali Legię Warszawa. O awans do tej fazy walczą jeszcze Piast Gliwice, Odra Wodzisław Śląski, Arka Gdynia, Polonia Warszawa, Ruch Chorzów i Śląsk Wrocław. Miejmy nadzieję, że w poniedziałek do GKS-u dołączy WKS!
Ruch Chorzów – (0:3) Śląsk Wrocław
Chorzów, Stadion Śląski, godzina 18:00
Drugi mecz ćwierćfinałowy o Puchar Ekstraklasy