Zapowiedź meczu: Z Koroną o pierwsze zwycięstwo

Już w sobotni wieczór Śląsk przy Oporowskiej rozegra trzecie w tym roku ligowe spotkanie. Tym razem wrocławianie na własnym boisku podejmą Koronę Kielce prowadzoną przez trenera Marcina Sasala. WKS powalczy o pierwsze zwycięstwo w tym roku.


 

Nie wiadomo, jak będzie wyglądała wyjściowa jedenastka Śląska w meczu z Koroną. Choć w piętnastoosobowej kadrze na sobotni pojedynek widnieją Sebastian Dudek i Piotr Ćwielong, to nie wiadomo, czy narzekający ostatnio na urazy pomocnicy Śląska wystąpią od pierwszych minut w tym spotkaniu.



Marcin Sasal to trener bardzo dobrze znany WKS-owi. W zeszłym sezonie Dolcan Ząbki, klub prowadzony właśnie przez tego szkoleniowca, wyeliminował wrocławski zespół z rozgrywek Pucharu Polski. Dziś trener Sasal prowadzi kielecką Koronę, z którą wrocławianie zremisowali w rundzie jesiennej 1:1 po bramkach Ediego i Vuka Sotirovicia. Był to feralny mecz, podczas którego Marek Gancarczyk w 61. minucie doznał kontuzji stawu kolanowego. Skrzydłowy Śląska pauzuje z powodu tego urazu do dziś.



Śląsk mierzył się z kielczanami łącznie czterokrotnie i bilans ten przemawia mocno za „Wojskowymi”. WKS pierwszy mecz z Koroną w sezonie 1985/86 wygrał na wyjeździe 3:1. W sezonie 1999/00 najpierw zremisował bezbramkowo w Kielcach, a we Wrocławiu rozgromił rywali aż 7:0.



Jeżeli chodzi o pozycje w tabeli jedenasta Korona do Śląska, który plasuje się na dziewiątym miejscu, traci trzy punkty. Podopieczni trenera Sasala na mecz do Wrocławia przyjadą w nie najlepszych humorach. Nie potrafili wygrać dwóch ostatnich spotkań w lidze, a ich niedawny mecz Pucharu Polski przeciwko Jagiellonii Białystok zakończył się porażką Korony 0:3. „Zółto-krwiści”, w przeciwieństwie do Śląska, w tej rundzie potrafili jednak w lidze wygrać z Jagiellonią i Polonią Bytom. W obu przypadkach były to zwycięstwa 1:0 po trafieniach Pavola Staňo.



„Zielono-biało-czerwoni” w tym roku nie wygrali jeszcze w Ekstraklasie. W sobotni wieczór Śląsk musi zwyciężyć, bo w innym wypadku może dołączyć do drużyn walczących o utrzymanie w lidze. Po ostatnim remisie przy Łazienkowskiej zarówno zawodnicy, jak i trener Tarasiewicz są w dobrych humorach i wierzą w dobry rezultat w spotkaniu z kieleckim zespołem.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.