Zieliński: Dzięki bramce mogliśmy grać to, co lubimy najbardziej


Wypowiedź Pawła Zielińskiego po meczu Śląska z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.


 

Pierwsza połowa była nieco słabsza w waszym wykonaniu, z czego mogło się to brać?
-Nie uważam, żeby pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słaba. Po prostu przeciwnik się cofnął i nie było za dużo miejsca do rozgrywania piłki. Dużo dała nam bramka Kamila Bilińskiego , bo na drugą połowę wyszliśmy z prowadzeniem i to przeciwnik musiał się trochę odkryć przed nami. Dzięki temu mieliśmy więcej swobody w rozgrywaniu piłki i dzięki temu mogliśmy grać to co lubimy najbardziej.

Czy przed spotkaniem ustalaliście, że dziś pracujecie na gola Kamila Bilińskiego?
Nigdy nie jest tak, że przed meczem sobie mówimy, że gramy na kogoś. Jesteśmy drużyną i nieważne kto ją zdobywa, ponieważ mamy prowadzenie i to jest najważniejsze. Jesteśmy drużyną i nie interesują nas indywidualne sukcesy, a końcowy wynik całego zespołu. Kamil strzelił, przełamał się i oby tak dalej. Tego mu życzę.

Dziś zabrakło w składzie Jacka Kiełba, czy jego brak był odczuwalny?
Mamy bardzo szeroką i wyrównaną kadrę, myślę, że kto by nie zagrał i tak zagrałby dobrze. Każdy kto dostaje szanse ją wykorzystuje. Jackowi jednak życzę zdrowia i mam nadzieję, że będzie gotowy na meczu z Lechią Gdańsk, gdyż jego umiejętności potrafią zrobić różnicę na boisku.

Pociąg z napisem "WKS Śląsk" ruszył, to samo powtórzycie za tydzień?
Zrobimy wszystko by wygrać w następnym spotkaniu z Lechią Gdańsk. Czeka nas mecz na własnym stadionie, więc tym bardziej. Na początku potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, ale teraz jesteśmy pełni optymizmu i ruszamy dalej!

Druga bramka dla Śląska, to efekt pracy na treningach, czy taka "świeżynka"?
Peter z Robertem bardzo dobrze się znają i rozumieją na boisku. Zawsze potrafią zagrać ze sobą dobrą akcję. Tym razem zdecydowali się na taki manewr i na całe szczęście to wyszło. Nie będziemy tego próbować przez cały sezon, ale czasem potrafimy zaskoczyć przeciwnika. Tym razem okazało się tak z drużyną z Niecieczy, a zdobyte trzy punkty cieszą.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.