Zieliński śpi spokojnie
Letnia fuzja między Śląskiem i Dyskobolią z pewnością pozbawi pracy trenera jednej z drużyn.Podczas, gdy cały Wrocław zastanawia się nad przyszłością Ryszarda Tarasiewicza, Jacek Zieliński zachowuje spokój - Spekulacje mnie nie interesują. Podpisałem kontrakt do 30 czerwca 2009 roku i śpię spokojnie. - Nie chce też wypowiadać się o swoim rywalu do posady, woli skupić się na swej pracy - Media lubują się w takim jątrzeniu tematu. Ktoś przeciw komuś - to zawsze smakowita historia. Ale ja się nie bawię w takie konfrontacje i na pewno nie dam się napuścić. - Wydaje się jednak pewny swego - Ja uśmiecham się szeroko, kiedy czytam na temat rzekomej batalii o fotel trenera Śląska. I robię to z politowaniem... - Na razie Zieliński nie ma czym się martwić. Stoją za nim wyniki jego drużyny (efektowna i bardzo efektywna gra wiosną), a także praca pod okiem Drzymały.
źródło: Sport